 |
|
Wiesz co nas łączy?
to historia która nigdy się nie kończy.
|
|
 |
|
spotkałeś mnie przypadkiem.
przypadkiem wywróciłeś swiat do góry nogami.
a potem zostawiłeś.
PRZYPADKIEM
|
|
 |
|
może ty masz poukładane życie, ale ja mam co wspominać.
|
|
 |
|
Nie, nie mam okresu, po prostu jesteś idiotą.
|
|
 |
|
jeśli nie wiesz o co chodzi to pewnie chodzi o ciebie
|
|
 |
|
postaw w swoim życiu przecinek zanim Bóg postawi kropkę.
|
|
 |
|
ogarnij się patologiczna dziwko, niżej już nie upadniesz.
|
|
 |
|
ciężki charakter-wiem, mam z natury.
|
|
 |
|
kto z kim przystaje takim się staje- pewnie dlatego mam samych zajebistych znajomych.
|
|
 |
|
Lubię się z nim kłócić. Zawsze wychodzi na moje, a na końcu dzwoni i mówi krótkie "przepraszam. kocham Cię Słońce", taaak!
|
|
 |
|
Nie ma kasy na esy, rozumiem, przecież nie krzyczę, ani zła nie jestem. Ale jak się dowiaduje, że będzie je miał dopiero za jakieś 2 tygodnie, to mnie szlag trafia i raczej robiąc dobrze dla nas, idę i kupuję mu te doładowanie, bo wiem, że u niego ciężko z kasą wcześniej niż zawsze. Jeju no, to tak uraża waszą dumę, honor, czy nie wiadomo co? Ja tylko robię to dla wspólnego dobra. Żebyśmy byli ze sobą, choć osobno, no. Nie potrzebne tu żadne złości, foszki, humory itd. Tu wystarczy proste "kocham Cię, mała" i będzie okej, na prawdę.
|
|
 |
|
'ejejejej, chodź mnie odprowadzić, proszę!' Powiedziałam pod koniec lekcji koleżance, kiedy zobaczyłam, że na mojej drodze pod salę stoi on z kumplami. 'Idź sama no. Mi się nie chce' Powiedziała, pchając mnie. 'Kupię bolsa, no' Od razu poszła, bez żadnego sprzeciwu. Gdy przechodziłam obok niego, jego zapach przypomniał mi o weekendzie zeszłym i przyszłym, a wszyscy jakby wyparowali. 'Gołąbeczki, potrzebujecie czasu?' Zapytał jeden z jego kumpli, śmiejąc się. Koleżanka pociągnęła mnie za sobą, wyrywając mnie z tego otumanienia. Przeszłam obok niego, jeszcze bliżej jego zapachu, który poczułam jeszcze intensywniej. Uśmiechnęłam się nieśmiało, a ten mi puścił oczko i wyszeptał ciche 'kocham Cię', którego nikt, prócz mnie nie widział. Uwielbiam takie sytuacje.
|
|
|
|