 |
|
gdy szczęście zamyka drzwi, wpieprzaj się oknem.
|
|
 |
|
pogubiłam się. cholernie się pogubiłam.
|
|
 |
|
nikt nigdy nie mówił, że miłość jest prosta .
|
|
 |
|
cieszę się Twoim szczęściem
|
|
 |
|
weź głęboki oddech. poza cierpliwością, nie ma nic do stracenia
|
|
 |
|
paranoją jest to, że po spotkaniu z Tobą siedzę i obsesyjnie wącham swoje ubrania przesiąknięte Twoim zapachem. jeszcze większym wariactwem jest fakt, że mam ochotę unikać wody w wszelakiej postaci w odległości na kilometr, bojąc się, że go zmyję. wyobraź sobie moją desperację, kiedy boję się wypić szklanki wody w obawie, że zmyję z moich ust Twój doprowadzający mnie do szału zapach.
|
|
 |
|
uwielbiam przerywać Ci w trakcie rozmowy, pocałunkiem. wiem, że nienawidzisz jak wchodzi Ci się w słowo, ale mojemu stawaniu na palcach, żeby dosięgnąć Twoich ust nie będziesz się w stanie oprzeć nawet podczas wygłaszania przemowy swojego życia.
|
|
 |
|
ty beze mnie marzniesz, ja bez Ciebie nie istnieje < 3
|
|
 |
|
nie, nie przypadkiem wiem, że samotność zabija, liczy sie zawsze, nie chwila
|
|
 |
|
aa, abstracion się musi pochwalić, iż ma faceta. dlategóż od teraz wpisy wyłącznie o szczęśliwej miłości. czekajcie cierpliwie cukiereczki, aż mnie chyci wena < 3.
|
|
|
|