 |
|
doskonale pamiętam tamten listopadowy wieczór. wszystkie bariery odeszły w niepamięć. byliśmy tylko my, zdecydowanie daleko, nad ziemią. przytuliłam się do Ciebie, niby to dlatego, że na podwórku panował ziąb, ale tak naprawdę ten gest miał ukryte sedno. niebezpiecznie zbliżyliśmy się do siebie i nasze usta subtelnie złączyły się. spłoszona spuściłam głowę, ale chwilę później wróciliśmy do tego przyjemnego zajęcia, teraz już namiętnie, z niesamowitym wyczuciem. motylki wirowały gdzieś w okolicach wątroby. miałam płytki oddech. a serce przeżywało prawdziwe wstrząsy. zdałam sobie sprawę, że to właśnie tego szukałam i tego chciałam.
|
|
 |
|
Nauczymy się doceniać przyjaciół, życie nie kręci się tylko wokół miłości.
|
|
 |
|
A ty słuchasz i zanim skończę już przeczysz, bo w tym co mówię widzisz tylko
nóż w plecy.
|
|
 |
|
A jak będzie koniec świata, chcę umierać w Twoich ramionach.
|
|
 |
|
Największa miłość to ta, która przetrwa, im wyżej jesteś, tym droga bardziej kręta.
|
|
 |
|
mów mi już zawsze, że mnie kochasz i kochaj mnie juz zawsze tak jak mówisz.
|
|
 |
|
Ciągle Ciebie przeklinam, kurwa tu nie ma przebacz... A mówiłeś, że śmiało mam na Tobie polegać.
|
|
 |
|
Czuje się taki stary gdy patrzę na te dzieci, co są zajarane tym kurwa rapem dla twardzieli.
Słuchają o legalizacji czegoś czego nie znają, czegoś co na t-shirt'ach mają.
|
|
 |
|
przyjaciół liczę na palcach, osiem miejsc na dłoniach, środkowe dawno zajęte, nie zapomnę
o wrogach
|
|
 |
|
Piszemy wspólną historie i to będzie bestseller, bo wiem że to co do mnie czujesz jest szczere.
|
|
 |
|
Zadaj sobie pytanie, czy na tyle jesteś silny, aby zmienić w sobie to, co często rani innych?
|
|
|
|