 |
|
chcesz poznać moją psychikę ? witam w ruinach , kiedyś było tu pięknie .
|
|
 |
|
zmiany ? tak przeszłam ich wiele . inny kolor włosów . może trochę więcej wzrostu . zrozumiałam wiele spraw które do tej pory były dla mnie dziwne . porzuciłam dawne obawy czy smutki . zaczęłam wszystko od nowa . może nie jestem już taka jak kiedyś . osoby którym ufałam po prostu mnie opuściły . ale nic nie poradzę na to że jestem taka a nie inna . z każdym dniem przyzwyczajam się do samej siebie . poznaję się lepiej i akceptuje nawet wady. po prostu staram się byc sobą . uśmiechniętą szesnastolatką z ADHD . ♥
|
|
 |
|
Nie szukam towarzysza bycia, ale miłości, w której znajdę całkowite oparcie. / fadetoblack
|
|
 |
|
Młodzieńcza pseudo-miłość rozśmiesza mnie i załamuje jednocześnie. Niemarnujmy serca na takie głupoty. Ono nie jest aż tak wytrzymałe, jak nam się z pozoru wydaje. / fadetoblack
|
|
 |
|
Szukałam szczęścia dosłownie wszędzie. Gdy zrezygnowana bezowocnymi poszukiwaniami przestałam, przyszło do mnie samo. Nie byłam przygotowana na jego nadejście, dlatego samotne pocałowało jedynie klamkę mojego serca. / fadetoblack
|
|
 |
|
Jak przez mgłępamiętam Jego dotyk, wzrok, który mierzył mnie, gdy tylko pojawiałam się w szkole, pocałunki, które składał ukradkiem na moich wargach. Dziś nadal dotyka, patrzy i całuje - tyle, że te czułości i troska nie są przeznaczone dla mnie. / fadetoblack
|
|
 |
|
Tęsknie za chwilami, w których czułam się wolna. Za beztroską, uśmiechem... Tęsknie za szczęściem. / fadetoblack
|
|
 |
|
Codziennie zasypiam z myślą, że jest Ci dobrze tam, gdzie właśnie jesteś. Zasypiam i mam nadzieję, że przynajmniej Ty w przeciwieństwie do mnie czujesz się szczęśliwa. Kiedy siedziałaś ze mną na tylnym siedzeniu paląc papierosa myśląc, że będzie to już ostatni ja po cichu zakochiwałem się nie mówiąc o tym nikomu, bo kto chciałby słuchać. Każde Twoje słowo rzucone w moim kierunku było nadzieją na wspólne przyszłe dni, nawet jeśli były to tylko marzenia. Boję się już tego nieba w Twoich oczach, oszukałaś mnie, mówię sobie, że to nic, tylko drobnostka, ale nie umiem tak, czuję się zepsuty. Drżenie rąk tłumaczę sobie pogodą, a to szalone kołatanie serca za mostkiem złudzeniem, gdy za Tobą nadzwyczajnie tęsknię. Mam nadzieję, że to czytasz i wiesz, mogę już zniknąć, odejść za chwilę i nie będzie mnie w Twoim życiu na pewno. Znowu umieram przez Ciebie, nie odezwę się już, bo nie ma sensu, ale zawsze będę Cię kochał i pamiętał każdy fragment naszego wspólnego życia i Twojej duszy we mnie.
|
|
 |
|
nikt nie umie Ci pomóc pokonac ten ból , bo nie chchesz tej pomocy, nawet od tych najbliższych Ci osób.
|
|
 |
|
trudno jest okłamywać samą sebie ż jest dobrze i będzie jeszcze lepiej, trudno, skoro każdy wokół widzi że jest inaczej.
|
|
 |
|
Nie powiem Ci jak przeżyć to życie, bo nie mam pojęcia czy zasmakuję jutra.
|
|
|
|