głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika cookiez_

Czego się nauczyłam? Związek to dwie osoby i dla własnego dobra nigdy nie opowiadajcie o Waszych problemach  bo Wy się pogodzicie  a ludzie będą pamiętać i to wykorzystywać. esperer

esperer dodano: 21 stycznia 2013

Czego się nauczyłam? Związek to dwie osoby i dla własnego dobra nigdy nie opowiadajcie o Waszych problemach, bo Wy się pogodzicie, a ludzie będą pamiętać i to wykorzystywać./esperer

Nadal czuję skutki tej znajomości  chociaż nasze kontakty dawno się zerwały. Zjebał mi pogląd na facetów  w związku już nie jestem tak otwarta jak kiedyś  spierdolił mi coś w środku  a aktualny chłopak nie może tego naprawić. Na czym to polega? Ciągle się boję. Boję się  że on odejdzie  że mnie zostawi  że podniesie rękę  a każda kłótnia doprowadza mnie do płaczu  nawet jeśli poszło o to kto wyniesie śmieci. Wiem  że nie każdy jest taki jak tamten  ale standardowo on popierdolił system  a teraz wszyscy muszą po nim sprzątać i płacić za jego skurwiony charakter. esperer

esperer dodano: 21 stycznia 2013

Nadal czuję skutki tej znajomości, chociaż nasze kontakty dawno się zerwały. Zjebał mi pogląd na facetów, w związku już nie jestem tak otwarta jak kiedyś, spierdolił mi coś w środku, a aktualny chłopak nie może tego naprawić. Na czym to polega? Ciągle się boję. Boję się, że on odejdzie, że mnie zostawi, że podniesie rękę, a każda kłótnia doprowadza mnie do płaczu, nawet jeśli poszło o to kto wyniesie śmieci. Wiem, że nie każdy jest taki jak tamten, ale standardowo on popierdolił system, a teraz wszyscy muszą po nim sprzątać i płacić za jego skurwiony charakter./esperer

 Bólowi trzeba pozwolić się uwolnić. Uciec. Otworzyć mu na oścież drzwi i kazać wypierdalać  ale nie. Wolimy się uśmiechać  imitując radość. Zamykamy cierpienie w papierowym pudełku i chowamy na dnie serca. Ból rozdziera nas od środka  a my zaciskamy pięści powstrzymując się od przeraźliwego krzyku w ramach sprzeciwu. Udajemy szczęśliwych. jesteśmy manipulowani przez plastikowe uczucie  potocznie zwane radością. A ból? Wygodnie siedzi w naszym sercu  z dnia na dzień zadając coraz większe cierpienie. Każda z łez  gnije na dnie naszego mięśnia pulsującego krew. W końcu nadchodzi kulminacyjny moment  kiedy nie jesteśmy w stanie dłużej udawać. Nasze tętno ustaje bo serce sprzeciwia się nadmiarowi toksyn. Stajemy na środku ulicy i krzycząc z przerażenia błagamy przejeżdżające samochody o potrącenie w ramach ukrócenia naszego cierpienia.

briefly dodano: 20 stycznia 2013

"Bólowi trzeba pozwolić się uwolnić. Uciec. Otworzyć mu na oścież drzwi i kazać wypierdalać, ale nie. Wolimy się uśmiechać, imitując radość. Zamykamy cierpienie w papierowym pudełku i chowamy na dnie serca. Ból rozdziera nas od środka, a my zaciskamy pięści powstrzymując się od przeraźliwego krzyku w ramach sprzeciwu. Udajemy szczęśliwych. jesteśmy manipulowani przez plastikowe uczucie, potocznie zwane radością. A ból? Wygodnie siedzi w naszym sercu, z dnia na dzień zadając coraz większe cierpienie. Każda z łez, gnije na dnie naszego mięśnia pulsującego krew. W końcu nadchodzi kulminacyjny moment, kiedy nie jesteśmy w stanie dłużej udawać. Nasze tętno ustaje bo serce sprzeciwia się nadmiarowi toksyn. Stajemy na środku ulicy i krzycząc z przerażenia błagamy przejeżdżające samochody o potrącenie w ramach ukrócenia naszego cierpienia."

Love love love  mamo  jak najbardziej pasują mi te wyjazdy co dwa tygodnie w wakacje  Łódź  Gdańsk  Wrocław i mecze Ligi Światowej podczas nich c:

definicjamiloscii dodano: 20 stycznia 2013

Love love love, mamo, jak najbardziej pasują mi te wyjazdy co dwa tygodnie w wakacje, Łódź, Gdańsk, Wrocław i mecze Ligi Światowej podczas nich c:

 wy jesteście razem?  nie  ale On może mówić do mnie kochanie.

wziuum dodano: 20 stycznia 2013

-wy jesteście razem? -nie, ale On może mówić do mnie kochanie.

A ja mam uczucia  czujesz? Wszystko we mnie protestuje    Fokus

briefly dodano: 20 stycznia 2013

A ja mam uczucia, czujesz? Wszystko we mnie protestuje / Fokus

w sumie to dziękuję ci za jedno  wreszcie zobaczyłam jakim typem przyjaciół jesteśmy i właśnie zamierzam to zakończyć.

briefly dodano: 20 stycznia 2013

w sumie to dziękuję ci za jedno, wreszcie zobaczyłam jakim typem przyjaciół jesteśmy i właśnie zamierzam to zakończyć.

z czystej ciekawości  chciałabym się kiedyś dowiedzieć kim dla ciebie byłam  gdy leżąc wtuleni wyznawałeś mi miłość  obiecując że nigdy nie zrobisz mi tego co poprzedni. a kim jestem teraz? bo ja czuję się jak zabawka  która dobrze mieć pod ręką  gdy nie ma ukochanej. można przytulić   połaskotać   drażnić  wyrywać włosy  prowokować  lub po prostu wykorzystywać jej słabość do ciebie obserwując jak z każdym kolejnym drinkiem coraz bardziej się stacza.

briefly dodano: 20 stycznia 2013

z czystej ciekawości, chciałabym się kiedyś dowiedzieć kim dla ciebie byłam, gdy leżąc wtuleni wyznawałeś mi miłość, obiecując że nigdy nie zrobisz mi tego co poprzedni. a kim jestem teraz? bo ja czuję się jak zabawka, która dobrze mieć pod ręką, gdy nie ma ukochanej. można przytulić, "połaskotać", drażnić, wyrywać włosy, prowokować, lub po prostu wykorzystywać jej słabość do ciebie obserwując jak z każdym kolejnym drinkiem coraz bardziej się stacza.

dziękuję  za początek i koniec imprezy we łzach.

briefly dodano: 20 stycznia 2013

dziękuję, za początek i koniec imprezy we łzach.

I to stało się właściwie jednym z najlepszych  najcudowniejszych fragmentów mojego życia. Wyłapywanie nieprzychylnych spojrzeń wokół  kiedy kibicujesz innemu klubowi  niż wszyscy  to ciekawe uczucie. Ostentacyjne obchodzenie się z plakatem  Let's go  Michał Łasko  wśród kibiców skrzatów   tylko zagrożenie życia. Tylko do momentu  kiedy sam M nie zauważa tego plakatu i nie spogląda ukradkiem na niego. Bo wtedy już wiadomo  że postępuje się dobrze  a kiedy On bombarduje jeszcze bardziej to już maksimum spełnienia życzeń. Po meczu szereg kibiców ustawia się po autografy i woła tego świetnego atakującego  który podnosząc wzrok wyszukuje mnie po przeciwnej stronie hali  uśmiecha się szeroko i macha  po czym na moje zaproszenie go ręką bez chwili zastanowienia podchodzi. Niczym są pieniądze wydane na bilety  dojazd  marne brystole  markery   niczym przy sercu  które oni wkładają w każde spotkanie. Odwdzięczają się za to wszystko znacznie bardziej  więc już nie pytaj  czemu to kocham.

definicjamiloscii dodano: 19 stycznia 2013

I to stało się właściwie jednym z najlepszych, najcudowniejszych fragmentów mojego życia. Wyłapywanie nieprzychylnych spojrzeń wokół, kiedy kibicujesz innemu klubowi, niż wszyscy, to ciekawe uczucie. Ostentacyjne obchodzenie się z plakatem "Let's go, Michał Łasko" wśród kibiców skrzatów - tylko zagrożenie życia. Tylko do momentu, kiedy sam M nie zauważa tego plakatu i nie spogląda ukradkiem na niego. Bo wtedy już wiadomo, że postępuje się dobrze, a kiedy On bombarduje jeszcze bardziej to już maksimum spełnienia życzeń. Po meczu szereg kibiców ustawia się po autografy i woła tego świetnego atakującego, który podnosząc wzrok wyszukuje mnie po przeciwnej stronie hali, uśmiecha się szeroko i macha, po czym na moje zaproszenie go ręką bez chwili zastanowienia podchodzi. Niczym są pieniądze wydane na bilety, dojazd, marne brystole, markery - niczym przy sercu, które oni wkładają w każde spotkanie. Odwdzięczają się za to wszystko znacznie bardziej, więc już nie pytaj, czemu to kocham.

nie będę płakać

briefly dodano: 19 stycznia 2013

nie będę płakać

błagam  nie rób tego. przychodzisz  krzyczysz  przeklinasz  wychodzisz. chociaż jednego dnia chciałabym usłyszeć słowa inne od wyzwisk. usłyszeć głupie  jestem z ciebie dumna . móc wejść do domu bez strachu o kolejnej awanturze. zjeść razem obiad opowiadając o różnych historiach. a zamiast tego  od progu słyszę  że mam wypierdalać. nie mam już siły. wiem  wiem  że lepiej jakby to mnie nie było  a nie Jego. obiecuję  że to ostatni rok  który musisz ze mną wytrzymać więc błagam  chociaż przez jeden dzień bądź matką.

briefly dodano: 19 stycznia 2013

błagam, nie rób tego. przychodzisz, krzyczysz, przeklinasz, wychodzisz. chociaż jednego dnia chciałabym usłyszeć słowa inne od wyzwisk. usłyszeć głupie "jestem z ciebie dumna". móc wejść do domu bez strachu o kolejnej awanturze. zjeść razem obiad opowiadając o różnych historiach. a zamiast tego, od progu słyszę, że mam wypierdalać. nie mam już siły. wiem, wiem, że lepiej jakby to mnie nie było, a nie Jego. obiecuję, że to ostatni rok, który musisz ze mną wytrzymać więc błagam, chociaż przez jeden dzień bądź matką.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć