 |
|
To wszystko powraca. Ból pojawia się ze zdwojoną siłą, wspomnienia kumulują się w głowie. Wmawiałaś sobie, że On jest zły, że trzeba zapomnieć, że najlepszym wyjściem będzie oddalić się, odejść, poddać. A teraz stoisz tam i Go widzisz, i znów na nowo umierasz. Serce coraz bardziej się rozpędza, ręce zaczynają drżeć, otwierasz usta, jakbyś chciała Mu coś powiedzieć, chociażby krótkie "kocham" albo "tęsknię". Patrzysz na Niego i cierpisz. Wołasz Go w myślach. Pragniesz Jego rąk, ust, oczu. Twój cały misterny plan poszedł do diabła. To całe zapominanie, próba odkochania się, chciałaś niemożliwego. Kochasz Go, przyznaj. Powiedz to głośno, tylko nie Jemu. Przecież nie jesteś aż tak odważna, prawda? [ yezoo ]
|
|
 |
|
Przyjaźń to słowo ekskluzywne, relacja doniosła w poczcie luksusowym.
|
|
 |
|
Tracimy zasięg, z oczu znika nam ból. Rysuj mnie.
|
|
 |
|
cichą wodą nazywają mnie tylko Ci, którzy naprawdę mnie nie znają. / tonatyle
|
|
 |
|
gdybym tylko mogła, w ogóle nie opuszczałabym jego ramion. / tonatyle
|
|
 |
|
A jak wrócę musimy się w końcu napić.
Upić.
Upierdolić tak jak dawniej.
|
|
 |
|
Otwórz się. Wpuść do swojego serca kogoś, kto rozumie Ciebie, Twoje poczucie humoru, Twoją muzykę, Twoje marzenia. Nie umawiaj się z kimś, kto zamyka Ci oczy na cud, jakim są Twoi przyjaciele, Twoja rodzina i Ty sam. Znajdź kogoś, kto sprawia, że się uśmiechasz, śmiejesz i bujasz w obłokach przez całą drogę do domu.
|
|
 |
|
wypnij tyłek, pokaż cycki, zrób dzióbek, nałóż tonę pudru, przefarbuj włosy na smołowaty kolor lub tleniony blond, pij wódkę bez umiaru, klnij i obgaduj. teraz ewidentnie niczym się już nie wyróżniasz. idealnie pasujesz do zepsutej większości. / tonatyle
|
|
 |
|
moje marzenia może i są błahe czy skromne, ale przede wszystkim piękne i zawsze żywe. / tonatyle
|
|
 |
|
jak ma być dobrze, skoro nikt nikogo nie szanuje? / tonatyle
|
|
 |
|
zawsze śmieszy sytuacja, gdy dodam naprawdę piękne zdjęcie i nie robi ono na nikim większego wrażenia, a ktoś bardziej wygadany lub typowy dla XXI wieku wklei byle jakie zdjęcie w kiblu i dostaje dziesiątki jak nie setki kliknięć w ciągu doby. to nie zazdrość, to zwyczajna komedia. / tonatyle
|
|
 |
|
śmieszy mnie fakt, że w tych czasach wszystko zależy od popularności i znajomości. / tonatyle
|
|
|
|