 |
|
coś się dzieje... lecz nie mam pojęcia co.
|
|
 |
|
Najsilniej kochają te osoby, które najmniej o tym mówią.
|
|
 |
|
pomimo codziennych łez, wylewanych w rękaw bluzy, pomimo blizn, po każdym z zadawanych ciosów w serce, nadal chciałabym, żeby to właśnie On był moim prezentem na gwiazdkę. / endoftime.
|
|
 |
|
Zamilknę, kochanie. Dopalę papierosa, zgaszę go butem o chodnik, już nic nie powiem. Nie pożegnam się. Po prostu odejdę bez słowa, tak jak chcesz. Zarysem mojej sylwetki rozproszę w cieniu wspomnienia. Spojrzysz za mną, zawsze patrzysz. Może uronisz łzę. Odwiecznie masz z nimi problem. Przypomnisz sobie. Tamte pocałunki, te pierwsze. Pierwszą spędzoną razem noc. Pierwsze, niepewne jeszcze, dotyki. Krótki szloch stłumiony przez szalik. Wiedz, że ja także będę katował się od środka. Niepocieszone serce wbije mi ostrze w brzuch, będąc w furii. Zginę. Z szyderczym śmiechem ku samemu sobie, umrę tracąc wszystko, co miałem. Przepraszam, kocham Cię. / pierdol.sie.kocie
|
|
 |
|
a pod choinkę, bez zbędnych opakowań, świątecznych papierów, lśniących wstążek czy wielkich, czerwonych kokard, zawiązanych na czubkach każdego z prezentu, wystarczysz mi Ty. / endoftime.
|
|
 |
|
Zrobię wszystko, poradzę sobie ze wszystkim, wszystko jestem w stanie osiągnąć. Tylko daj mi trochę czasu, żebym mogła Ci to udowodnić skarbie dobrze?
|
|
 |
|
Jest taki dzień, że wstajesz rano i nic Ci się nie chce. Wszyscy Cię wkurzają, nic Ci nie wychodzi i każdy się czepia właśnie Ciebie. Myślisz fatum, ale gdybyś się głębiej zastanowiła dojdziesz do wniosku, że to wcale nie Twoja wina tylko jego.
|
|
 |
|
nienawidzę, kiedy mierzysz mnie wzrokiem delikatnie przygryzając wargę. kiedy moje usta krzyczą o dotyk Twoich. / abstracion.
|
|
 |
|
Meżczyźni tak bardzo ranią że połowa kobiet wolała by być biseksualna bo kobieta nie rani tak mocno jak Ci hipokryci.
|
|
 |
|
Czas kreować nową rzeczywistość. // pannikt
|
|
 |
|
kolejny dzień pt. ' żyje bo musze..'
|
|
 |
|
Bezsilność doprowadza do pewnych myśli. Myśli doprowadzają do załamania. Załamanie doprowadza do depresji. Depresja doprowadza do samobójstwa. / K.
|
|
|
|