 |
|
Boimy się kochać. Boimy się momentu, gdy zacznie nam zależeć, gdy jedno słowo, jeden moment, jeden gest będzie mógł nas zniszczyć.
|
|
 |
|
Tyle razy ile on zranił Ciebie , Ty zadaj mu ten sam ból.
|
|
 |
|
co wieczór, żałuję, że nie mogę być przy nim, całą noc słuchać jak marudzi i kłóci o najmniejsze szczegóły, widzieć jak się uśmiecha i kolejno składa słowa w jedną całość. na swoich ustach czuć smak jego warg, ciepły oddech paraliżujący każdy milimetr ciała, przy delikatnych uderzeniach serca, zastępując poduszkę jego klatką piersiową, zasypiać przy nim. / endoftime.
|
|
 |
|
z dnia na dzień, kiedy to sprawy stają się znacznie poważniejsze, a walka zaczyna toczy się jedynie o Twoje życie, nieoczekiwanie dostrzegasz plusy tego, że masz szansę być tu teraz, oddychać i każdego kolejnego dnia upajać się widokiem, tego co otacza. odkładasz na bok wcześniejsze problemy, pieprzone sentymenty i pamięć, o tych ludziach, z którymi wspólne szczęście, być może przez przypadek, rozdzieliliście na pół. teraz liczysz się tylko Ty, tylko to co jest obok, i tylko Ci będący obok, najzwyklejszy haust powietrza, tlen wypełniający płuca, każde pojedyncze uderzenie serca cieszy, patrząc w lustro widzisz uśmiech, ten prawdziwy choć minimalny. doceniasz to co masz, nie biorąc pod uwagę tego co straciłeś, w tej chwili przeszłość nie ma znaczenia. ~ endoftime.
|
|
 |
|
Czuję się zmęczona życiem.
|
|
 |
|
Dlaczego gdy jest dobrze szybko przychodzi koniec?
|
|
 |
|
Trzeba pić wódkę. Wszystko będzie dobrze.
|
|
 |
|
czekała na Niego , sama w pustym domu. Tęskniła ... tęskniła jak cholera, nie mogła się już doczekać kiedy Go zobaczy . Czas płynął , a Go nadal nie było . Nagle zrobiło jej się smutno..zaczęła płakać i zastanawiała się dlaczego..dlaczego On nie przychodzi do cholery ?! Po chwili poczuła wibracje w telefonie..serce waliło jej jak nigdy. Odczytała sms-a '' możesz schodzić ;* '' . Ogarnęła się i zeszła na dół. Otwarła drzwi i zobaczyła go tak niewinnego i bezbronnego. Gdy wszedł do domu odparł : Przepraszam Kochanie.. wcześniej nie mogłem. Przytulił ją i pocałował tak namiętnie jak nigdy. Ruszyła swoje kąciki ust i odparła .. nie szkodzi..dobrze Ze jesteś.
|
|
 |
|
Byli w pokoju ... nic nie mówiąc przytulili się do siebie. Nie potrzebowali słów , by okazac swoje uczucia. W momencie , gdy ich usta co chwilę się stykały.. poczuła ,że jest tak cholernie szczęśliwa, właśnie z NIM ,że teraz ma wszystko o co zawsze walczyła. Pokochała tego skromnego chłopca w niebieskich oczkach ; * . Po chwili odparła .. kocham Cię wiesz ? Bardzo mocno.. tak mocno że - on jej przerwał i powiedział... wiem Skarbie :) ale ja i tak Cię mocniej kochał. Iii.. koniec kropka :) Zamknął jej usta ... swoimi .
|
|
 |
|
z dnia na dzień, kiedy to sprawy stają się znacznie poważniejsze, a walka zaczyna toczy się jedynie o Twoje życie, nieoczekiwanie dostrzegasz plusy tego, że masz szansę być tu teraz, oddychać i każdego kolejnego dnia upajać się widokiem, tego co otacza. odkładasz na bok wcześniejsze problemy, pieprzone sentymenty i pamięć, o tych ludziach, z którymi wspólne szczęście, być może przez przypadek, rozdzieliliście na pół. teraz liczysz się tylko Ty, tylko to co jest obok, i tylko Ci będący obok, najzwyklejszy haust powietrza, tlen wypełniający płuca, każde pojedyncze uderzenie serca cieszy, patrząc w lustro widzisz uśmiech, ten prawdziwy choć minimalny. doceniasz to co masz, nie biorąc pod uwagę tego co straciłeś, w tej chwili przeszłość nie ma znaczenia. ~ endoftime.
|
|
 |
|
W takie wieczory jak ten tęsknota wkrada się niezauważona. // pannikt
|
|
|
|