Byli w pokoju ... nic nie mówiąc przytulili się do siebie. Nie potrzebowali słów , by okazac swoje uczucia. W momencie , gdy ich usta co chwilę się stykały.. poczuła ,że jest tak cholernie szczęśliwa, właśnie z NIM ,że teraz ma wszystko o co zawsze walczyła. Pokochała tego skromnego chłopca w niebieskich oczkach ; * . Po chwili odparła .. kocham Cię wiesz ? Bardzo mocno.. tak mocno że - on jej przerwał i powiedział... wiem Skarbie :) ale ja i tak Cię mocniej kochał. Iii.. koniec kropka :) Zamknął jej usta ... swoimi .
|