 |
|
" Gdybyśmy nigdy nie łamali zakazów, nie mielibyśmy z życia żadnej przyjemności. "
|
|
 |
|
" Podobno nic nie trwa wiecznie, ale (...) czasami miłość trwa nawet wtedy, kiedy ukochana osoba odejdzie. "
|
|
 |
|
Łatwiej jest pierdolnąć drzwiami niż próbować uratować związek między Nami. Łatwiej rozpalić pożar i nawzajem się ranić niż przebaczyć sobie wszystko choćby w oczach ze łzami.
|
|
 |
|
' Kocham Cię, bo pachniesz szczęściem na każdym kroku. Kocham, bo mój cały świat ma kolor Twoich oczu.
|
|
 |
|
Wiesz, czasem się gubię i nie wiem kim kurwa jestem bo nie czuję nic tylko pustkę, nic więcej. Daję Ci serce na dłoni, weź je, chcę poczuć ulgę bo jest coraz cięższe. Jest mi przykro, tak bardzo przykro, że chciałbym po prostu w tej chwili zniknąć. Już się nie martwić o nic, rzucić wszystko, wyjechać w chuj, zarazem być z Wami blisko. Patrzę w niebo, zaczynam marzyć i już nie chcę myśleć o tym co jutro może się zdarzyć. Czas leczy rany, mówią, gówno prawda. Do dziś czuję ból którego nie chciałbyś zaznać. Daję Ci serce, pęknięte serce, w nim tylko ból i smutek, nic więcej. Brak mi już słów polej kolejkę, wypijmy i już nie martwmy się o resztę.
|
|
 |
|
Nie znasz mnie w ogóle i nie poznasz tak naprawdę, i nigdy się nie dowiesz po co żyję, czego pragnę. Znasz mnie dziś na tyle, na ile Ci pozwolę, tak jak i Ty popadam też w niedole.
|
|
 |
|
duszę się i choć się staram brakuje mi tlenu,
chciałbym mieć legendę do mapy twojego charakteru,
chciałbym cię zrozumieć, ale się gubię,
to cienka linia gdy twój uśmiech nagle zamienia się w burzę,
przez to widzę ile między nami różnic
znów ta cienka linia podzieliła nas jak równik,
znów musiałem się wkurwić wiem takie jest życie,
ale z małego problemu robisz problemów galaktykę,
czasem już nie ogarniam to takie trudne,
chciałbym Cię zrozumieć ale boję się że już nie umiem.
|
|
 |
|
Zdejmij już może tą smycz
Nie lepiej myśleć jest samemu solo?
Rozumiem, że chciałbyś być kimś
Ale nie lepiej być po prostu sobą?
|
|
 |
|
Szampan w wannie i to razem z nią
Od małego mam do marzeń ciąg
Jak na razie daje rade, ziom
Wciąż na fazie nigdy nie mam dość
|
|
 |
|
Pierdolnięty jest mój priorytet i nigdy w życiu go nie zgadniesz,
Mam poglądy których nie zczaisz
Lubię się rządzić i nie lubię granic
Temat istotny jak już się poznamy
Mam tyle złości, co największe chamy
Częściej pogodny, chociaż mam fazy
Każdy to wie jeśli już mnie kojarzy
Nie jestem prosty, spytaj mej pani
Nie tylko w piątki tu biegam pijany
|
|
 |
|
Chciałbym zatrzymać czas, kiedy patrzę na nią.
Zatrzymać świat, który chce nam chwile kraść.
Zawsze tanio sprzedać coś.
patrzę na nią teraz bo mam szczęście,
mam coś, czego teraz chcą, wszyscy.
|
|
 |
|
" Przepraszam dawną miłość, że nową uważam za pierwszą. "
|
|
|
|