 |
|
Nigdy nie zatrzymałam samochodu po to żeby popatrzeć na krowy...
Nigdy Nie byłam skłonna oddawać komuś ostatniego pysznego gryza...
Nigdy nie pomyślała bym że pralka wypierzę te różne substancje..
Nigdy nie pomyślałam że mój pocałunek ma moc uzdrawiającą...
NIGDY aż do momentu Gdy urodziłam Ciebie
|
|
 |
|
Zabierz mnie na sanki i wyznaj miłość, gdy będziemy zjeżdżać z największej górki, a gdy wylądujemy na dole w śniegu, nie podnoś mnie tylko pocałuj i krzyknij, że życie jest piękne.
|
|
 |
|
Idziesz przez miasto. Siadasz na ławce, zapalasz papierosa, rozglądasz się dookoła. Przypominasz sobie to miejsce- często z nią tu bywałeś. Zamykasz oczy, wkraczasz do krainy retrospekcji. Widzisz różne obrazy: jak zauważyłeś ją w tłumie, jak przyciągnęła twój wzrok. Pierwsze spojrzenia, pierwszy spacer, pocałunek, wasza bliskość, każdy dotyk, jej głos, jej śmich...., który nagle słyszysz. Otwierasz oczy. To ona. Stoi po drugiej stronie ulicy. Rozmawia ze znajomymi, śmieje się. Jest szczuplejsza o pięć kilo, jest ładniejsza, niż była, jest lepiej ubrana,lecz to nadal ona. Odwraca się. Wasze oczy się spotykają. Patrzy na ciebie nie odrywając wzroku. Zawsze to robiła. Patrzyła się dotąd, aż ktoś się ugnie. Próbujesz się nie poddać. Przegrywasz. Odwracasz twarz. Ona wraca do przyjaciół. Przypominasz sobie jej słowa, gdy zostawiłeś ją dla tej, która teraz nawet nie pamięta o tym, że żyjesz : " Kiedyś zobaczysz mnie i pomyślisz: cholera jak mogłem stracić kogoś tak wyjątkowego". Odchodzisz. Ona znowu miała rację.
|
|
 |
|
`Don't let little things break your happiness`♡
|
|
 |
|
lubię jak jesteś blisko ust bo
pierdole, rzucam wszystko, chuj w to
nie mogę kurwa wybrnąć, zrób cos
chyba trzęsą mi się ręce i chyba chciałbym usnąć,
zobacz jak nas odbija lustro,
zdrówko, wypijmy za nas, za przyszłość, zrób to
wypijmy za nas, nim dla nas będzie za późno
|
|
 |
|
poważnie, nie miej mi za złe, że się czasem z Tobą drażnię
|
|
 |
|
Boimy się wszyscy i bez wyjątku.[...]
Wchodząc w miłość, boimy się, że ją stracimy, trwając w niej boimy się, że to nie to, albo że nic w życiu już nas innego nie spotka. Nie mając miłości boimy się, że nigdy jej już nie znajdziemy.
— Jakub Żulczyk
|
|
 |
|
mówię Ci malutka, choć dobrze o tym wiesz, stawiam va banque całe życie swe, jeśli daję miłość, to też tego chcę, byś kochała mnie, nawet wtedy gdy jest źle
|
|
 |
|
te kilka słów może być droższe niż pieniądze, słodsze niż cukier i coś, na co dzisiaj mam ochotę, może być lepsze niż jutro i pojutrze, chcę je tylko usłyszeć, a potem mogę umrzeć, te kilka słów, które możesz wpuścić pod skórę, czasem ważą tyle, że mogę tego nie unieść, to musi być lepsze niż jutro i pojutrze, chcę je tylko usłyszeć, a potem mogę umrzeć
|
|
 |
|
trzymam Cię mocno za rękę idąc przez tłum nieznajomych, nie możesz się mi zgubić, nie ma mowy :)
|
|
 |
|
Co jest sensem dla mnie, dla ciebie może być chuja warte.
|
|
 |
|
Moje życie, wady, twoje pretensje, moje wybory, winy, moje konsekwencje.
|
|
|
|