 |
|
jestem sumą kilku przeżyć i rozkmin
|
|
 |
|
czy to wokół jest tak zimno, czy we mnie coś gaśnie? kiedyś mogłam wszystko, teraz nie wiem, co dalej
|
|
 |
|
coś tu pękło chyba.. dla nas krótka chwila zamknęliśmy serca, w których była nasza siła piękno boli, kiedy czuję się bezbronnie na barkach trzymam prawdę, która pozostanie po mnie
|
|
 |
|
Twój czas na miłość, to jak na razie czas przyszły
|
|
 |
|
tryin' to be the motherfucker that you couldn't :))
|
|
 |
|
Może nie najważniejsze jest chcieć iść z kimś do łóżka, ale chcieć wstać następnego dnia rano i zrobić sobie nawzajem herbatę.
|
|
 |
|
A Ty nie pytaj co u mnie, bo wiem, że chuj cie to pewnie, co nie?
|
|
 |
|
rzucona bez żalu, na pożarcie jak ochłap, musi sama se radzić, z pułapki chce się wydostać, może chciała by się spotkać z prawdziwym uczuciem, a nie z typem macho przeżyć nowe katusze
|
|
 |
|
dziś pociągają mnie wyłącznie „postaci drugoplanowe”. W moim „filmie” grają rolę główną ;)
|
|
 |
|
Tylko, że… to nie jest mój wir. To nie jest moja bajka. To nie daje szczęścia. Nie daje wytchnienia. Ukojenia. Po jakimś czasie pojawiają się inne oczekiwania, inne tempo, inny odbiór rzeczywistości. I po co? I po co to wszytko? No właśnie po to, aby zrozumieć, że nie tego chcę.
|
|
 |
|
Wiesz, tak ciężko jest być obojętnym. Niczym bez duszy i bez serca.
Z obojętnością się budzić i z taką samą wyuzdaną obojętnością zasypiać. Nosić ją w sercu, jednocześnie serca nie posiadając. Nikogo nie całować, nikomu nie pozwalać się kochać. Tylko oddychać i trwać. Udawać, że się jakoś trzymasz, kiedy tak ciężko jest być silnym, gdy się za kimś tęskni..
|
|
 |
|
Mówią, że podobno uskrzydla..
|
|
|
|