 |
|
“ Chcesz, więc piszę, ale - co na to poradzisz? Pewnie, że chciałabym przyjść do Ciebie albo żebyś Ty przyszedł. Chcę nic nie mówić, chcę słuchać. Chcę choć na chwilę pozbyć się tego wielkiego niepokoju, który jest gorszy niż choroba, który jest chorobą. Nikt nie wie nawet, czemu mi źle. Nawet - czy będzie lepiej. Jeśli znów nie będziesz pisał przez miesiąc, pewnie umrę, bo nie można tak ciągle czekać. ”
|
|
 |
|
“ Może teraz leżysz z otwartymi oczyma i powtarzasz moje imię. Może boisz się jutra, tak jak i ja? Jeżeli w tej chwili potrafisz zrozumieć i domyślić się czegoś, to pamiętaj: jestem teraz z Tobą. Jestem z Tobą, nawet jeśli leżysz w rynsztoku. Nawet wtedy, jeśli zwariowałeś i poszedłeś do jakiejś dziwki. Jestem z Tobą wszędzie, jeśli tylko myślisz o mnie. ”
|
|
 |
|
“
Obudziłem się koło czwartej
i doszedłem do wniosku,
że życie jest diabła warte,
a trzeba żyć, po prostu.
Dla świętego spokoju wszelako
że - niby - "w sercu rana",
wypiłem szklaneczkę koniaku
i chodzę zalany od rana.
”
— Broniewski
|
|
 |
|
Nie ma sensu pieprzyć bzdur, mów prawde i zawsze szczerze to najważniejsze//fuckyeaahh
|
|
 |
|
Daj mi dłoń,spójrz w oczy i chwyć za serce//fuckyeaahh
|
|
 |
|
Nie ma co żałować chwil spędzonych razem, ale one już nigdy się nie powtórzą//fuckyeaahh
|
|
 |
|
I mimo że chodzę uśmiechnięta to kurwa boli mnie każdy centymetr mojego ciała-serce najbardziej.//fuckyeaahh
|
|
 |
|
Codziennie zmagamy się z losem jakie życie wystawia nam na próbę//fuckyeaahh
|
|
 |
|
Już jako dzieciaki widzieliśmy za wiele
Alkohol, narkotyki, handel, wałki kradzieże
Tatuaże na ciele, szlaufy, szmaty menele
Przemoc, Krew, ból i łzy na klatówkach manele
Smutek syf, biede i nie wyraźne spojrzenie
Klęskę, cierpienie, zwycięstwo, ukojenie
Luksus, Bogactwo, radość, śmiech, wyzwolenie
Szacunek, człowieczeństwo to w życiu przeznaczenie
|
|
 |
|
Nie chce dnia kolejnego rozgrywać w ciemno
Dlatego nie tracę gruntu nadaje tempo
|
|
 |
|
Trzeba iść po swoje stanowczym krokiem
Nikt nie osiągnął nic stojąc pod blokiem bezczynnie
I odurzając się nagminnie
|
|
 |
|
Nie przekreślam nikogo, cenię honor, nie szaty
Wszystkie wartości ludzkie, co nie zwiędną jak kwiaty
|
|
|
|