 |
|
I tracisz kontrolę, i znika z gęb uśmiech. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
I uderzasz pięścią w ścianę, słysząc "codziennie spotyka się z inną." / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
Mieliśmy spotkać się pod kościołem o 16.30. - Cześć.. - Wyszeptał, gdy dotarłam na miejsce. Ignorując, pociągnęłam Go za sobą do bocznej nawy. - Ale po co my tu.. - Zaczął, kiedy kazałam Mu się zamknąć, pod pretekstem Mszy Świętej. - Zobaczysz. - Dodałam. A kiedy tylko kapłan wymówił słowa "Przekażcie sobie znak pokoju" podałam Mu rękę i wyszłam z kaplicy. Chciałam Mu wybaczyć, a tylko Bóg potrafił mi pomóc. I pomimo tego, że nigdy nie zapomnę o tym, co mi zrobił, potrafię z czystym sumieniem powiedzieć sobie "Jest dobrze, a On to przeszłość". I choć cholernie bolą wspomnienia o tych błękitnych oczach dam sobie radę, bo jestem zajebiście silna i chyba każdy powinien o tym wiedzieć. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
To życie sypie się nam z rąk niczym puzzle, biegniemy na ślepo, chuj z tym co będzie później. | Miuosh
|
|
 |
|
nieraz już było ciężko, ale nigdy nie nazwę tego męką.
|
|
 |
|
chciałabym z Nim pojechać gdziekolwiek, oby daleko. Opalać się na brzegu morza i się wygłupiać, jak dziecko budować zamki z piasku w dzień, pływać, jeść wspólnie posiłki, pić drinki z kolorową parasolką a wieczorami poznawać ludzi, bawić się, szaleć, chodzić na kolacje przy świecach, słuchać ulicznych grajków. Nocami chodzić na spacery, poznawać miasto, błąkać się po nieznanych, pięknych uliczkach. Oglądać wschody słońca.. Mieć go 24/7 i przy tym być szczęśliwa, tak cholernie szczęśliwa. /?
|
|
 |
|
Wiesz, rok mija i mi chyba trochę przykro, miałeś być tu ze mną, a nie kurwa wyjść stąd.
|
|
 |
|
Cześć, to ja - Twoja niedoszła dziewczyna. Dzwonię do Ciebie, aby przekazać Ci kilka istotnych informacji przed tym, co stanie się z moim życiem. Byłeś dla mnie wszystkim, każdym oddechem, ciągłym biciem serca. To Ty utrzymywałeś moje ciśnienie na stałym poziomie i pozwalałeś, aby temperatura nie spadła poniżej 35 stopni. A teraz? Odszedłeś, bo tak było wygodniej, bo bałeś się miłości, którą mógłbyś mi ofiarować. Nie chciałeś się uzależnić od mojego uśmiechu, choć sam przyznawałeś, że jest uroczy. Dziś kończę z tym wszystkim, gdyż moje serce i tak nie bije, rozum wysiadł na poprzednim przystanku, ciśnienie nie utrzymuje się w normie, a temperatura ciała wynosi zaledwie 34 stopnie. Umieram, tak jak obiecałam. Pamiętaj, skurwysynu zabiłeś nas oboje. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
miłość? to akceptacja drugiej osoby taką, jaką jest. to wzajemna pomoc w każdej potrzebnej chwili. to bezgraniczna opieka nawet w niepotrzebnej sytuacji. to strach przed wielką utratą. to coraz szybciej bijące serce, z którego wycieka uczucie. to motylki w brzuchu, których niczym nie da się uspokoić. to nieokreślone piękno, którego inni nie są w stanie pojąć. miłość to ciągła walka o drugą osobę. to pragnienie bycia lepszym i chęć udowodnienia swoich uczuć. to sytuacja, w której słowo 'kocham' oznacza wieczność. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Za często chcemy tego, czego nie możemy mieć. Pragnienia łamią nam serca, męczą nas. Pożądanie może zrujnować nam życie. Ale jeśli chodzi o pragnienia najbardziej cierpią ci, którzy nie wiedzą czego chcą.
|
|
 |
|
Tak wiem, do snu też można się zmusić. Można też usnąć i już nigdy nie wrócić. | Pelson
|
|
 |
|
Nigdy nie warto tęsknić za kimś, co do kogo nie mamy pewności, że śpi tej nocy samotnie.
|
|
|
|