 |
|
Bezpieczniej będzie zamknąć oczy, zaśpiewać "Ale to już było..." i odwrócić się plecami do drogowskazu z napisem "Miłość".
|
|
 |
|
trzeba się cieszyć póki moblo działa ;D
|
|
 |
|
niesamowite, w jak prosty sposób stałeś mi się powietrzem.
|
|
 |
|
kilka słów , a czujesz jakby w jednej chwili wyrwał Ci serce i zabrał je ze sobą . | dzyndzelek
|
|
 |
|
najgorzej jest , gdy wszytko się wali , gdy cały twój świat zaczyna znikać , a ty bezradnie patrzysz na to wszytko . | dzyndzelek .
|
|
 |
|
nie mam wystarczająco dużo środkowych palców by pokazać ci , jak się czuję .
|
|
 |
|
serce ma najwyższą wartość. nawet jeśli powoli przestaje bić, przez takich drani jak Ty.
|
|
 |
|
Wszystkie pragną Jego oczu, ust, dłoni. Jego ciała. A ja pragnę Jego serca. Chce mieć tą cholerną świadomość, że On gdzieś tam jest i myśli o mnie tak samo jak ja o nim. Że tęskni równie mocno. Pragnę po prostu czuć, że jest. To mi wystarczy./Gabryśka
|
|
 |
|
A ona znów w oknie z kubkiem gorącej herbaty wierzyła, że jutro będzie lepiej.
|
|
 |
|
niby nie jesteś niewidomy , jednak nie widzisz nic
|
|
 |
|
muszę otworzyć oczy na rzeczywistość nie na Ciebie.
|
|
 |
|
- idziesz ze mną? - rzucił do niego kumpel. pokręcił głową, reagując tak samo na kolejne namowy. padało coraz mocniej, więc w końcu zwinęliśmy się z boiska. rozkminiając coś z innym ziomkiem trzymał się kilka metrów za nami. - ej, ja chyba lecę skrótem, bo się zbiera na konkretną ulewę. siemanko Wam! - ruszyłam w przeciwnym kierunku, co od razu go zainteresowało. momentalnie przyspieszył. - ja lecę z nią, bo jeszcze coś jej się stanie. - rzucił i ruszył za mną, a kiedy oddaliliśmy się nieznacznie, powoli zaczynałam się zastanawiać w którą stronę uciekać. pierwsze zdanie rzucone do mnie: - jak tam chcesz, ale ja sądzę, że lepiej gdybyś tą koszulkę zdjęła. - z kim ja tworzę team,boże.
|
|
|
|