 |
|
Dopóki go całuje, wiem, że wszystko w porządku.
|
|
 |
|
nie przywracaj dawnych chwil , to kurewsko boli .
|
|
 |
|
teraz widzę ile się pozmieniało , ile się skurwiło , ile się zjebało . | dzyndzelek
|
|
 |
|
pierdolę wszystkie ckliwe sentymenty , mam dosyć . | dzyndzelek .
|
|
 |
|
potem to zapić, by choć trochę było słodko, nie chcę Cię martwić, choć życie też mnie zawiodło
|
|
 |
|
a kiedy tak przemijamy biegnąc ulicami miast, zbyt często zapominamy kim jesteśmy w sieci kłamstw
|
|
 |
|
też chcę wierzyć w miłość, w coś co da mi szansę. pokaże sens by dalej prowadzić tę walkę.
|
|
 |
|
może jeszcze mnie rozpoznasz, pośród ludzi, w gęstym tłumie . może kiedyś mi podpowiesz to, czego jeszcze nie rozumiem
|
|
 |
|
tsst , znowu kocham | dzyndzel
|
|
 |
|
On kochał piwo . Ona raczej wódkę . Przejmował się chwilą , ona raczej jutrem .
|
|
 |
|
Czasem , życie się sypie i nie możesz nic poradzić , kiedy wszystko co kochałeś nagle zaczyna cię ranić.
|
|
 |
|
Za plecami uśmiech, dym z papierosa, głos który podpowiada, że nie ma sensu Cię kochać.
|
|
|
|