głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika clajdia

wtedy gdy on zakocha się w Tobie potarganej z czerwonym nosem i zachrypniętym głosem a nie gdy będziesz szła po mieście w niebieskiej sukience i obejrzy się za Tobą jak sto innych facetów. wtedy gdy nie będzie cenił Cię za to jak wyglądasz ale za to jaka jesteś i kiedy uświadomi sobie że dajesz mu więcej emocji niż gra komputerowa..

justi6 dodano: 17 maja 2012

wtedy gdy on zakocha się w Tobie potarganej z czerwonym nosem i zachrypniętym głosem a nie gdy będziesz szła po mieście w niebieskiej sukience i obejrzy się za Tobą jak sto innych facetów. wtedy gdy nie będzie cenił Cię za to jak wyglądasz ale za to jaka jesteś i kiedy uświadomi sobie że dajesz mu więcej emocji niż gra komputerowa..

Za niektórych ludzi jesteśmy w stanie oddać życie  bo wiemy  że nasze życie bez nich i tak by nie miało sensu.

justi6 dodano: 17 maja 2012

Za niektórych ludzi jesteśmy w stanie oddać życie, bo wiemy, że nasze życie bez nich i tak by nie miało sensu.

Nie czuję życia  mimo faktu  że oddycham tlenem...

justi6 dodano: 17 maja 2012

Nie czuję życia, mimo faktu, że oddycham tlenem...

uwielbiam teksty nineku dodał komentarz: uwielbiam do wpisu 17 maja 2012
Zamknij oczy  ale nie umieraj. Masz prawo do płaczu.A potem wstań i walcz o następny dzień .

justi6 dodano: 17 maja 2012

Zamknij oczy ,ale nie umieraj. Masz prawo do płaczu.A potem wstań i walcz o następny dzień .

siedziałam spoglądając na jego skupioną minę. zastanawiałam się kiedy ten chłopak stał się całym moim światem .

justi6 dodano: 17 maja 2012

siedziałam spoglądając na jego skupioną minę. zastanawiałam się kiedy ten chłopak stał się całym moim światem .

znów się zastanawiam jak mu teraz idzie w życiu

justi6 dodano: 17 maja 2012

znów się zastanawiam jak mu teraz idzie w życiu

A papieros tylko symbolizował fakt  że miłość odebrała jej życie.

justi6 dodano: 17 maja 2012

A papieros tylko symbolizował fakt, że miłość odebrała jej życie.

niech stanie w miejscu czas  nikt nie patrzy na mnie tak jak Ty

zabujana dodano: 16 maja 2012

niech stanie w miejscu czas, nikt nie patrzy na mnie tak jak Ty

jeden z dni załamania się dobrej pogody. kropelki deszczu na jego rękach  które pokrywał jedynie krótki rękawek koszulki u góry. desperacja. gęsia skórka  szarość na około i niewiele słów. zwykłe 'zdradziłem'  'przepraszam'  'nigdy więcej'  'wybacz' i wrażenie  że klimat tego majowego dnia potęguje kłębek bólu zwinięty w moim sercu.

definicjamiloscii dodano: 16 maja 2012

jeden z dni załamania się dobrej pogody. kropelki deszczu na jego rękach, które pokrywał jedynie krótki rękawek koszulki u góry. desperacja. gęsia skórka, szarość na około i niewiele słów. zwykłe 'zdradziłem', 'przepraszam', 'nigdy więcej', 'wybacz' i wrażenie, że klimat tego majowego dnia potęguje kłębek bólu zwinięty w moim sercu.

http:  iney.blogspot.com      coś z niczego.

nfrej dodano: 16 maja 2012

http://iney.blogspot.com/ - coś z niczego.

Czuł się żałośnie. Tylko dzisiaj wybrał jej numer 27 razy. ‘Czy naciśnięcie zielonej słuchawki to dla Ciebie aż tak duży wysiłek frajerze?' Całymi dniami szukał pretekstu żeby stanąć pod jej drzwiami. Jedyne  co go powstrzymywało to strach  że gdy zobaczy jej twarz ucieknie lub padnie przed nią na kolana. Nawet nie wiedział  co miałby jej powiedzieć. Przeprosić? Cóż  z teoretycznego punktu widzenia ona popełniła taki sam błąd. A może powinien wykrzyczeć jak bardzo mu jej brakuje? A co  jeśli go wyśmieje? Nie  to zbyt niebezpieczne. Musi zachować  chociaż resztki honoru. ‘Nawet  jeśli te resztki można dostrzec tylko pod mikroskopem.’ Rozpatrywał też przypadkowe zderzenie się z nią. To wydało mu się jednak zbyt tchórzliwe. W chwili desperacji myślał też o tym  aby ją śledzić. Tak strasznie chciał ją zobaczyć  usłyszeć jej głos. Jak on się zachowuje? Jak mały  niedojrzały gnój.

alcoholicsmile dodano: 16 maja 2012

Czuł się żałośnie. Tylko dzisiaj wybrał jej numer 27 razy. ‘Czy naciśnięcie zielonej słuchawki to dla Ciebie aż tak duży wysiłek frajerze?' Całymi dniami szukał pretekstu żeby stanąć pod jej drzwiami. Jedyne, co go powstrzymywało to strach, że gdy zobaczy jej twarz ucieknie lub padnie przed nią na kolana. Nawet nie wiedział, co miałby jej powiedzieć. Przeprosić? Cóż, z teoretycznego punktu widzenia ona popełniła taki sam błąd. A może powinien wykrzyczeć jak bardzo mu jej brakuje? A co, jeśli go wyśmieje? Nie, to zbyt niebezpieczne. Musi zachować, chociaż resztki honoru. ‘Nawet, jeśli te resztki można dostrzec tylko pod mikroskopem.’ Rozpatrywał też przypadkowe zderzenie się z nią. To wydało mu się jednak zbyt tchórzliwe. W chwili desperacji myślał też o tym, aby ją śledzić. Tak strasznie chciał ją zobaczyć, usłyszeć jej głos. Jak on się zachowuje? Jak mały, niedojrzały gnój.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć