 |
Czasami kiedy zaczynasz funkcjonować bez drugiej osoby, która według Ciebie była tą jedyną. Zaczynasz żyć. Zaczynasz wracać do normalności, jesteś pewniejsza siebie. Z szyderczym uśmiechem mogę stwierdzić, że wyleczyłam się z Ciebie. Z Twojego dotyku, zapachu, ust..
|
|
 |
Od dawna odzwyczaiłam się od wiadomości typu ; dzień dobry czy dobranoc .
|
|
 |
Wyluzuj, miej dystans do życia. Bądź inteligentny, ucz się. Jedz to, co lubisz, ćwicz, miej dobrą figurę. Bądź pięknym, śmiej się ze wszystkiego. Kochaj mocno i bądź wierny. Zacznij więcej marzyć, nie bój się - bądź szczęśliwy. Po prostu żyj. Tak wiele i niewiele.
|
|
 |
Są jednak takie poranki, że budzisz się i przestajesz
wierzyć, że gdziekolwiek na świecie jest pięknie.
Albo że on w ogóle istnieje, że jest jeszcze coś poza
tym jednym pokojem, gdzie trzymasz smutek w
sobie.
|
|
 |
Są jednak takie poranki, że budzisz się i przestajesz
wierzyć, że gdziekolwiek na świecie jest pięknie.
Albo że on w ogóle istnieje, że jest jeszcze coś poza
tym jednym pokojem, gdzie trzymasz smutek w
sobie.
|
|
 |
Zaufanie jest jak szkło i nie poskładasz jeśli się rozpadło. Nie zaufa nikomu, a już Tobie tym bardziej.
Nie masz już co liczyć na żadną tolerację. Serce nie rozumie, pamięć nie wybacza, Ty chcesz ją przeprosić,ale ona się odwraca. Powiem szczerze, szansa jest znikoma. Bóg jeden wie, czy to się da odbudować.
|
|
 |
Łatwo było Cię pokochać. Wystarczyło zajrzeć w Twoje oczy, upić się Twoim uśmiechem, a serce ochoczo wyrywało się ku Twojej osobie. Ono zobaczyło w Tobie swoje schronienie, od samego początku wiedziało, że potrzebuje tylko Ciebie, nikogo więcej. Jednak nie tak łatwo było Cię kochać. Nie wtedy kiedy znikałeś, kiedy wymykałeś się żeby za chwilę znów wrócić. Sprzeczne sygnały, milczenie, nieobecność. Nigdy nie było mi łatwo. Od początku byłeś tą cholerną zagadką, którą chciałam rozwiązać, byłeś tajemnicą, którą chciałam poznać i zachować tylko dla siebie. Ale Ty ciągle mi to uniemożliwiałeś, wbijałeś noże w moje serce i robiłeś wszystko aby uświadomić mi, że moja miłość wcale nie jest ważna. Od pierwszej chwili byłeś najtrudniejszym człowiekiem jakiego poznałam i może dlatego pokochałam właśnie Ciebie. Nie ma drugiej osoby takiej jak Ty, już nigdy nie będzie i mimo wszystkich tych trudności już zawsze będę kochać tylko Ciebie. / napisana
|
|
 |
Ciągniemy się na dno, co krok, co dzień, co noc. Włóczymy się po mieście, kończymy tam, gdzie nie chcesz. Pojawiam się znowu, spróbuj powiedzieć, nie, zabijam Cię nawet we śnie.
|
|
 |
Najgorzej jest wieczorami, kiedy siadasz na łóżko i wiesz, że tak na serio nie masz nic.
|
|
 |
przestałam czekać aż staniesz się mężczyzną bo w końcu spotkałam mężczyznę .
|
|
 |
Bądź z siebie dumny, teraz wszystko mnie rozpierdala od środka, bolą mnie Twoje słowa, czyny, to że lecisz do niej.. Ale spokojnie przyjdzie taki dzień, kiedy będę miała po prostu na Ciebie wyjebane.. I to ja będę wtedy górą..
|
|
|
|