 |
|
Też tak masz? Że czasami nie chce Ci się sięgnąć po kubek, który stoi za wysoko, więc bierzesz ten pierwszy z brzegu, może być brudny? Że nie chce Ci się przyspieszyć, żeby zdążyć na autobus, a później wleczesz się kilka kilometrów w deszczu? Że nie masz ochoty na rozmowę z przyjaciółmi, wolisz posiedzieć sama w pustym pokoju ze szklanką whiskey w ręku? Że nie chce Ci się nawet myśleć i leżysz w milczeniu, przysłuchując się melodii jaką komponuje wiatr za oknem? Też tak czasami masz? Że nie chce Ci się żyć? [ yezoo ]
|
|
 |
|
na moje stwierdzenia, że się zjebało odpowiada 'wydaje ci się, jest w porządku' może dla niej, może ja dla niej nie byłam ważna i nie potrzebuje mnie jak dawniej, może wcale nigdy nie traktowała mnie jak przyjaciółki. tylko po co była wtedy kiedy jej potrzebowałam, czemu zawsze mogłam na nią liczyć i zwrócić się z każdą sprawą, po co dzwoniła o północy i płakała do telefonu, po co chodziłam do niej w środku nocy i siedziałam przy niej aż zaśnie. teraz kiedy odwiedzamy się raz na dwa tygodnie i zamienimy dwa słowa na szkolnym korytarzu ona mówi, że nic się nie zmieniła, że jest tak dawniej. teraz już wiem kim dla niej jestem.. jestem nikim.
|
|
 |
|
no i co tak cholernie mnie do Ciebie przyciąga? właściwie to nie mam pojęcia ale to coś mocnego, to włada moimi myślami. Zdecydowanie.
|
|
 |
|
Prawda jest taka, że wszyscy Cię skrzywdzą. Musisz tylko potrafić odróżnić tych, dla których warto cierpieć.
|
|
 |
|
"I nie wyobrażasz sobie ile razy powtórzyłam sobie w myślach ''Kocham Cię'' kiedy ze mną rozmawiałeś.."
|
|
 |
|
Bezradność. Najgorsze ze wszystkich uczuć. Gniew czy choćby rozpacz są o wiele lepsze. Można z nich czerpać siłę. Są jak rozwścieczona bestia rozrywająca nas od środka ale napędzają do walki. Sprawiają że się buntujemy i chcemy z nimi wygrać. Jednak są sytuacje tak beznadziejne że nie ma w nich miejsca na dziką furię. Nie ma na nią siły. Wtedy właśnie wpada się w czeluść nicości. Ogarnia nas bezsilność i poczucie beznadziei które powoli niczym najwytrawniejszy z zabójców niezauważenie skradają się i duszą swoim odorem. Nie ma już niczego. Nie ma serca nie ma duszy. Zabawne. Dopiero w chwili gdy kogoś ostatecznie tracimy zdajemy sobie sprawę jak wiele znaczył.. Nie wiedziałem co będzie dalej. Ona zabrała ze sobą moją zdolność oddychania. Zabrała wszystko zostawiając tylko puste bezużytecznie ciało./zycie.to.klamstwo
|
|
|
|