 |
|
I nawet kiedy odejdziesz w końcu uśmiechnę się do tego Pierdolonego życia i powiem - WIDZISZ ? DAŁAM RADĘ . ~ raptownie .
|
|
 |
|
Chciałabym byśmy nawet w milczeniu czuli się przy sobie dobrze . Byśmy odczytywali z oczu słowa wypowiedziane głęboko w duszy , w sobie . ~ raptownie .
|
|
 |
|
Wszyscy mówią ROZUMIEM CIĘ . ale nikt nie wie jakie to jest straszne i rozdzierające duszę , ciało i serce . Nikt kto tego nie przeżył . ~ raptownie .
|
|
 |
|
Dzisiaj może nie ufam każdemu w 100% i nie jestem zawsze miła dla wszystkich, to tak się cieszę jak jest. Ponoć liceum zmienia ludzi, na dodatek moje bardzo. Może i tak, ale mi się ta zmiana podoba. Wolę być wredną suką dla tych, którzy mi nie odpowiadają niż być sztucznie miłą. Czas nauczył mnie najwięcej. Nigdy nie można się załamywać tak bardzo, bo przecież z dnia na dzień jest coraz lepiej, przynajmniej powinno. Jeśli będę kiedyś narzekała na brak wrażeń w moim życiu, niech ktoś mi porządnie przywali. "Dobrze, gdy nie za dobrze" - mój ulubiony cytat, pomijając "..a chuj Ci w dupę."
|
|
 |
|
Chociaż raz bądź poważny . Zmyj z twarzy ten głupi uśmiech wyrośniętego dzieciaka i powiedz głośno czego chcesz . ~ raptownie .
|
|
 |
|
i nagle zaczął całować ją
w delikatnym deszczu . nie
obchodziła ich pogoda ,
ludzie . ważne było tylko
to , że mają w ramionach
wszystko co posiadają
najcenniejszego .
raptownie .
|
|
 |
|
Chcę przejść z tobą przez wszystko . Przez to całe Pierdolone życie ~ raptownie .
|
|
 |
|
Przykro mi , ale jestem z tych którzy popełniają błędy .
|
|
 |
|
Kocham Cię tak jak nigdy nikogo nie kochałam i już nie będę . Bardziej niż każdą rzecz i czynność na świecie . ~ raptownie - dla M .
|
|
 |
|
Godzina 18.58 , 31 grudnia . mój żołądek za raz zwariuje . Babcia układa mi moje nieokiełznane włosy , spryskuje szyję perfumą . Za raz masz po mnie przyjść i obiecać , że odprowadzisz mnie do domu . Wszyscy rozmawiają o Tobie jakby w ogóle mnie nie było i ekscytują bardziej niż Sylwestrem . Rozlega się pukanie a moje serce zaczyna bić przez chwilę tak szybko w rytm twojego kołatania w drzwi . Otwierają się i widzę tylko ten błękit . Te dwie cudowne tęczówki , niebo , w końcu dopiero dotarły do mnie szczegóły . Delikatne rysy twarzy , zgrabny nos , blizna na policzku . Wtedy nie wiedziałam ile będzie nas łączyć , że posuniemy sie tak daleko . Nikt nigdy nie był mnie tak blisko . I już wtedy pomyślałam , że za Ciebie mogłabym wyjść za mąż nawet jutro . I pomyśleć , że wszystko zaczęło się od dni otwartych na które tak nie chciałam jechać ~ raptownie .
|
|
 |
|
Kiedy wysiadałam z autobusu łzy napływały mi do oczu . Pocałowałam Cię jak najlepiej żebyś pamiętał do końca smak moich ust . potem odeszłam z myślą , że ruszasz dalej . Beze mnie , ale mając mnie głęboko w sercu . ~ raptownie .
|
|
 |
|
Między nami - wiele problemów , spięć ale też dużo miłości . ~ raptownie .
|
|
|
|