 |
|
Nie chce by to była najgorsza noc - jutro mam zamiar zacząć wszystko od początku / i.need.you
|
|
 |
|
Mam go, mam go, chociaż wcale go nie kocham i oboje mamy alkohol w żyłach, a on do tego ma jeszcze miłość w głowie i dba o mnie, dba o mnie, bo chyba coś, co wzięliśmy podziałało na mnie nie tak jak powinno i mam straszne myśli, przerażające myśli o ludziach robiących sobie krzywdę i myślę jak bardzo chciałabym kogoś innego tutaj, teraz, ale już nie krzyczę, nie krzyczę już od paru miesięcy, zresztą nie mogę, a on chyba właśnie uderzył kogoś kto przechodził obok mnie z papierosem, bo chyba zaraz będę wymiotować, ale nie mogę, nie mogę niczego, przytula mnie, och, widzę jego oczy i przecież kurwa wiem, że to wcale nie tak miało być, że złe oczy, że nie te, nie ta twarz i nie te ręce na biodrach i mam ochotę położyć się pod ścianą i płakać, ale nie mogę, to studniówka, mogę jedynie zamknąć się w kabinie i rzygać, więc rzygam, przeklinam do sedesu, ale wcale nie jest mi lepiej, wychodzę i widzę tą samą twarz, czuje te same ramiona, wciąż dbające, opiekuńcze, czułe i kurwa nie Twoje.
|
|
 |
|
Pamiętam wszystko i to wszystko zawsze będę pamiętać i nie zapomne nigdy. Jesteś dla mnie najlepszy / i.need.you
|
|
 |
|
Może wiosną i życie będzie piękniejsze / i.need.you
|
|
 |
|
Nie chce tu być. Zabierz mnie stąd. Jest tu i pusto i ciemno, i cicho. Dobrze wiesz, że nie radzę sobie z ciszą. Ból mnie zabija. Samotność przynosi mi największy ból. Myślę, że dopóki nie znajdę siebie będę czuła samotność. Zostało tak niewiele czasu. Wiele osób umie żyć w samotności bo znalazł siebie. I nie krzyczy, nie płaczę. Boże, zabierz mnie stąd, mam już tak mało czasu / i.need.you
|
|
 |
|
Wciąż walczę o coś co mnie niszczy / i.need.you
|
|
 |
|
Aktualnie zapominam, upadam,tonę - wołam pomocy. / i.need.you
|
|
 |
|
Niczym postacie z kiepskiej komedii, śmiejemy się gdy publika oczekuje dramatyzmu, lejemy łzy choć szczęście powraca na nasz próg, milczymy gdy kolejna osoba pada martwa na podłogę, powtórka, cięcie, tuzin nieudanych scen, pełna wątpliwości ucieczki od udawanego życia, dobrze wiem czego pragnę. Przecież tylko chcę uczuć. Ale tak, jak mogłam to przeoczyć, w tym świecie nikt nie jest nic wart, a prawdziwa miłość wraz z księciem zginęli w przerwie na reklamy./nieswiadomosc
|
|
 |
|
Wspomnienia, nić żalu, trucizna. Kilka płytkich oddechów, niekończąca się lista pragnień. Oczy, cudowne oczy, lustro burzowego nieba. Jak to nazwać ? Piekielny ból liczący kilometry, czasem łzy, blady uśmiech wygiętych w łuk, pełnych krwi ust. Krzyczę wewnątrz, ciepła dłoń, czyjaś obecność niewyobrażalnie kojąca... Nie tak chciałam widzieć miłość./nieswiadomosc
|
|
 |
|
Muszę Cię zabić - w sercu i w głowie / i.need.you
|
|
|
|