 |
|
Gdzie byłeś,kiedy otwierałam szeroko okno i siadałam na parapecie zastanawiając się czy z niego skoczyć.Gdzie byłeś,kiedy uczucia i wspomnienia wykradły ze mnie jakiekolwiek chęci do życia,kiedy zastanawiałam się czy ktokolwiek za mną zatęskni,kiedy mnie już nie będzie.Czy ktokolwiek będzie płakał?Czy na Twojej twarzy zagości smutek?Czy przyjdziesz na mój pogrzeb i w płaczu nieba położysz białą różę na grób?Czy z Twoich oczu popłyną łzy?Czy będziesz bił się w piersi,że to Twoja wina?Czy poczujesz ten okropny ból,który mnie trzymał za rękę cały czas?Będziesz żałować,że nie zdążyłeś powiedzieć 'nie odchodź'?Czy wspomnienia przyprawią Cię o łzy?Czy wykrzyczysz całemu światu jak bardzo kochałeś jednocześnie nie umiejąc?Czy Twoje serce pęknie na pół,kiedy usłyszysz, że nie potrafiłam bez Ciebie żyć i dlatego umarłam?Gdzie jesteś,kiedy wyciągam dłoń w kierunku Twojej,chcąc złapać szczęście a łapię tylko powietrze.Ciebie nie ma,a ja każdego dnia zastanawiam się czy skoczyć. /histerycznie
|
|
 |
|
Nie myślałam nigdy jak umrę, ale chyba jest dobrze umrzeć za kogoś, kogo się kocha?
|
|
 |
|
Najważniejszą rzeczą w życiu jest mieć marzenia. Ja je straciłam..
|
|
 |
|
Najpierw przejdź przez to co ja, a potem dopiero rozpowiadaj jakie to ja mam zajebiste życie..
|
|
 |
|
Obiecuję. Jutro zabije w sobie uczucia, zabije naiwność, serce zamienię w kamień. Jutro..
|
|
 |
|
Codziennie daje Ci coś czego już nie odzyskam, czas, zaangażowanie i cząstkę siebie. Ty w zamian dajesz mi ból, łzy i rozczarowanie..
|
|
 |
|
Zabiłabym za Ciebie, wiesz?
|
|
 |
|
Musiałeś o niej słyszeć. Kochała jak nikt.
|
|
 |
|
Bywają wielkie zbrodnie na świecie, ale chyba największą jest zabić miłość./psychomiszcz
|
|
 |
|
Dziękuję za każdy uśmiech, którym obdarowałaś mnie w ciężkich chwilach. Dziękuję za każde "kocham", które wyszło z Twoich ust. Dziękuję za stanie za moimi plecami gdy stawiałam pierwsze kroki. Dziękuję za wsparcie, którym mnie obdarzasz. Dziękuję za te dobre chwile i te złe też. Dziękuję za łzy, śmiech i wiarę, że mimo wszystko sobie poradzę. Dziękuję, że jesteś. Mamo..
|
|
 |
|
Dostaliście ode mnie coś najważniejszego. Mój czas, moje zaangażowanie, moje serce. W zamian daliście łzy, nieprzespane noce, krzyk i pretensje.
|
|
|
|