 |
|
Dałam serce, dostałam kopa w dupę..
|
|
 |
|
Jedna kreska, druga kreska. Jedna kropla, druga kropla. Rozpieprzone serce, milion łez..
|
|
 |
|
Game over. Przegrałam życie.
|
|
 |
|
Tak jak w czasie suszy ludzie czekają na deszcz, tak ja pomiędzy bólem i łzami błagam o choć jedną iskierkę szczęścia w moich oczach..
|
|
 |
|
Przestałam już cokolwiek oczekiwać. Na cokolwiek liczyć. To bez sensu. Nie warto..
|
|
 |
|
Ból fizyczny? Psychiczny? Uwierz.. Znam go na pamięć..
|
|
 |
|
Podobno miało być lepiej, podobno miałam być szczęśliwa. Podobno...
|
|
 |
|
I wyobraź sobie, że słyszysz "Jej już nie ma.." Co czujesz? Żal, smutek, radość? Czy obojętność bo jak każdy miałeś w*jebane na Jej życie i problemy?
|
|
 |
|
Kiedy patrzę w niebo, widzę Twój uśmiech, jest mi lepiej. / Endoftime.
|
|
 |
|
W swych wielkich dłoniach trzyma moje tak maleńkie i kruche serce. / Endoftime.
|
|
 |
|
Zrób wszystko tak, aby zrozumiał jak wielki błąd popełnił, zostawiając Cię gdzieś za sobą. Aby to on zobaczył jak wiele stracił, by teraz, po starcie, której w żaden sposób nie da się już cofnąć, docenił to co miał niemal obok siebie, być może nawet najbliżej niż ktokolwiek wcześniej. Nigdy Ty. / Endoftime.
|
|
 |
|
Dawniej czułam sens, jaki utrzymywałam w jego życiu i nawet pomimo własnych upadków, pomimo podkładanych nóg, nie zwątpiłam w nas nigdy. A może po prostu nigdy nie potrafiłam zwątpić, może ufałam zbyt bardzo. Do dziś. Do chwili temu. Dziś jego nie ma. Nie ma go ze mną, nie ma przy mnie, nie ma go w moim życiu, a nawet w sercu. Powoli przyzwyczajam się do braku. Przyzwyczajam się do momentów, w których bywa, że jeszcze tęsknię, ale najważniejsze w tym wszystkim jest to, że daję radę. Jeszcze niedawno ze łzami w oczach podnosiłam z bruku swoje serce i dłońmi delikatnie je otrzepywałam, a dziś jest już prawie czyste i prawie idealnie całe. Dziś jest moje. Dotykam je tylko ja i tylko ja trzymam je pod swoją klatką piersiową, nikt więcej. / Endoftime.
|
|
|
|