głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika cientegoswiata

Już czas zapomnieć o tym  co nigdy się nie wydarzyło. Trzeba wyrzucić z siebie wszystko  czego nie ma  nie było i nie będzie. I chociaż będzie bolało  chociaż usta znów spierzchną  chociaż serce znów będzie palić  chociaż dłonie znów będą dygotać  chociaż skóra znów zblednie  chociaż oczy znów zatoną. Musisz to zrobić  musimy się z tym zmierzyć. Nie można wciąż trwać w czymś  co nie istnieje. Wierząc w nieistnienie sami przestajemy istnieć. I znikamy. Więc do dzieła! Zacznij istnieć  niech boli  nie pali  niech tonie  niech żyje!   black lips

ifall dodano: 15 listopada 2012

Już czas zapomnieć o tym, co nigdy się nie wydarzyło. Trzeba wyrzucić z siebie wszystko, czego nie ma, nie było i nie będzie. I chociaż będzie bolało, chociaż usta znów spierzchną, chociaż serce znów będzie palić, chociaż dłonie znów będą dygotać, chociaż skóra znów zblednie, chociaż oczy znów zatoną. Musisz to zrobić, musimy się z tym zmierzyć. Nie można wciąż trwać w czymś, co nie istnieje. Wierząc w nieistnienie sami przestajemy istnieć. I znikamy. Więc do dzieła! Zacznij istnieć, niech boli, nie pali, niech tonie, niech żyje! / black-lips

Tak to zawsze ja wstrzynałam wszelkie bójki. Prowokowałam do kłótni. Nie potrafiłam nigdy szczerze przeprosić  nawet gdy wina leżała po mojej stronie. W ogóle nie chciałam przepraszać. Prosić? Też rzadko co prosiłam o cokolwiek. Często ignorowałam starania innych. I jakoś tak nigdy nie potrafiłam dać drugiej szansy gdy raz sie po kimś przejechałam. Zawsze chciałam pokazać  że jestem silniejsza od innych i nie da się mnie złamać  że wszystko dookoła jest mi obojętne. Nigdy nie zaczynałam pierwsza rozmowy po kłótni  nawet gdy groziło to utratą bliskiej osoby. Często krzyczałam  klnęłam i trzaskałam drzwiami. W złości nie chciałam rozmawiać z nikim  wolałam zamknąć się w czterech ścianach  zapalić papierosa i założyć słuchawki na uszy czy też wypłakać się w poduszkę. Nie raz zostawiałam odbite pięści na ścianie w gniewie. Udawałam  że nie boli mnie żadne słowo wypowiedziane w moją stronę  a duma zawsze przewyższała inne wszelkie uczucia  myśli i zachowania.   ifall

ifall dodano: 15 listopada 2012

Tak to zawsze ja wstrzynałam wszelkie bójki. Prowokowałam do kłótni. Nie potrafiłam nigdy szczerze przeprosić, nawet gdy wina leżała po mojej stronie. W ogóle nie chciałam przepraszać. Prosić? Też rzadko co prosiłam o cokolwiek. Często ignorowałam starania innych. I jakoś tak nigdy nie potrafiłam dać drugiej szansy gdy raz sie po kimś przejechałam. Zawsze chciałam pokazać, że jestem silniejsza od innych i nie da się mnie złamać, że wszystko dookoła jest mi obojętne. Nigdy nie zaczynałam pierwsza rozmowy po kłótni, nawet gdy groziło to utratą bliskiej osoby. Często krzyczałam, klnęłam i trzaskałam drzwiami. W złości nie chciałam rozmawiać z nikim, wolałam zamknąć się w czterech ścianach, zapalić papierosa i założyć słuchawki na uszy czy też wypłakać się w poduszkę. Nie raz zostawiałam odbite pięści na ścianie w gniewie. Udawałam, że nie boli mnie żadne słowo wypowiedziane w moją stronę, a duma zawsze przewyższała inne wszelkie uczucia, myśli i zachowania. / ifall

Zdobywasz przyjaciela w postaci małej puszystej kulki. Dorastasz z nim  wychowujesz  bawisz. Trwa przy Tobie  nie ocenia  zawsze jest. Kocha. Śpisz z Nim w łóżku  zdradzasz największe sekrety  przytulasz w chwilach smutku. Staje się jedną z najbliższych istot  nie zawodzi. A potem patrzysz jak choruje.. Z jego niegdyś wesołych oczek wydostaje się ropa  z czarnego noska bliżej niezidentyfikowana ciecz. Cierpi  a ty nie jesteś w stanie nic zrobić. Powoli Cię opuszcza  a ty jedyne co czujesz to bezradność. Odchodzi  a Tobie pęka serce...

lexi89 dodano: 15 listopada 2012

Zdobywasz przyjaciela w postaci małej puszystej kulki. Dorastasz z nim, wychowujesz, bawisz. Trwa przy Tobie, nie ocenia, zawsze jest. Kocha. Śpisz z Nim w łóżku, zdradzasz największe sekrety, przytulasz w chwilach smutku. Staje się jedną z najbliższych istot, nie zawodzi. A potem patrzysz jak choruje.. Z jego niegdyś wesołych oczek wydostaje się ropa, z czarnego noska bliżej niezidentyfikowana ciecz. Cierpi, a ty nie jesteś w stanie nic zrobić. Powoli Cię opuszcza, a ty jedyne co czujesz to bezradność. Odchodzi, a Tobie pęka serce...

Zgadzam się  że porównać się nie da. Każdy przeżywa wszystko na swój sposób ale wydaje mi się  że trzeba  że warto walczyć o to cholerne życie  nie tyle dla osoby  która odeszła co dla samego siebie i tych  którzy zostali.. A co do wiary.. Jeśli przestaniesz wierzyć  to co więcej Ci zostaje? teksty lexi89 dodał komentarz: Zgadzam się, że porównać się nie da. Każdy przeżywa wszystko na swój sposób,ale wydaje mi się, że trzeba, że warto walczyć o to cholerne życie, nie tyle dla osoby, która odeszła co dla samego siebie i tych, którzy zostali.. A co do wiary.. Jeśli przestaniesz wierzyć, to co więcej Ci zostaje? do wpisu 15 listopada 2012
Ja straciłam bardzo bliską osobę kilka lat temu i do tej pory z tego powodu cierpię.. Nic nie sprawia tak wielkiego bólu jak myśl  że już nie zobaczy się tej kochanej istoty  tego promyczka szczęścia.. A Bóg.. On nie cierpi tak jak my. On nie traci tych osób  On zyskuje Anioły do swojej kolekcji.. teksty lexi89 dodał komentarz: Ja straciłam bardzo bliską osobę kilka lat temu i do tej pory z tego powodu cierpię.. Nic nie sprawia tak wielkiego bólu jak myśl, że już nie zobaczy się tej kochanej istoty, tego promyczka szczęścia.. A Bóg.. On nie cierpi tak jak my. On nie traci tych osób, On zyskuje Anioły do swojej kolekcji.. do wpisu 15 listopada 2012
Doceń to  że jesteś blisko mnie. Tak blisko jak to możliwe... Doceń  że pozwoliłam Ci się poznać. Że odważyłam się pokazać swoje uczucia. Wpuściłam Cię za mur  który bronił moje serce. Teraz jednym nieprzemyślanym ruchem możesz mnie zranić. Zabić jakąś cząstkę mnie... I proszę nigdy tego nie rób. Może i wyglądam na silną ale jestem cholernie słaba  a każdy cios zadany w moją stronę rani i spycha mnie na dno...

lexi89 dodano: 14 listopada 2012

Doceń to, że jesteś blisko mnie. Tak blisko jak to możliwe... Doceń, że pozwoliłam Ci się poznać. Że odważyłam się pokazać swoje uczucia. Wpuściłam Cię za mur, który bronił moje serce. Teraz jednym nieprzemyślanym ruchem możesz mnie zranić. Zabić jakąś cząstkę mnie... I proszę nigdy tego nie rób. Może i wyglądam na silną ale jestem cholernie słaba, a każdy cios zadany w moją stronę rani i spycha mnie na dno...

Bo to właśnie o to chodzi. Najbardziej doceniasz kiedy tracisz  kiedy już nie możesz odzyskać. I jedyne co Ci wtedy pozostaje to wspomnienia. One są bezcenne  nikt Ci ich nie odbierze. Pielęgnujesz je w sercu  w głowie  po to aby trwały wiecznie. Aby nie zginęły nigdy  aby ich nie zabrakło. I żyjesz dzięki nim. Oddychasz  funkcjonujesz  po prostu trwasz z nadzieją  że być może kiedyś jeszcze zobaczysz tą osobę.. teksty lexi89 dodał komentarz: Bo to właśnie o to chodzi. Najbardziej doceniasz kiedy tracisz, kiedy już nie możesz odzyskać. I jedyne co Ci wtedy pozostaje to wspomnienia. One są bezcenne, nikt Ci ich nie odbierze. Pielęgnujesz je w sercu, w głowie, po to aby trwały wiecznie. Aby nie zginęły nigdy, aby ich nie zabrakło. I żyjesz dzięki nim. Oddychasz, funkcjonujesz, po prostu trwasz z nadzieją, że być może kiedyś jeszcze zobaczysz tą osobę.. do wpisu 14 listopada 2012
genialne. teksty endoftime dodał komentarz: genialne. do wpisu 14 listopada 2012
bo u nas chore prawo jest    teksty lexi89 dodał komentarz: bo u nas chore prawo jest ;) do wpisu 14 listopada 2012
fajne    teksty luizia686 dodał komentarz: fajne ;) do wpisu 13 listopada 2012
gnije w otchłani wspomnień jednocześnie czując pustkę..to chyba jego miłość znów puka do drzwi mojego serca...więc jak mam zapomnieć.? zacząć żyć od nowa kiedy to z jego imieniem na ustach zasypiam  kiedy to każda najmniejsza rzecz czy czyn przypomina mi jego.? byliśmy ze sobą zżyci  śmiało mogę powiedzieć  że momentami zdawało mi się że byliśmy jednością..ale koniec kiedyś musiał nadejść. być może byłam zbyt naiwna  wierząc w każde jego słowo ba...nawet byłam w stanie oddać za niego swoje życie..tak byłam w stanie się zabić. a dziś ? dziś nie wiem czego chce...więc może paczka żyletek i odrobiny sztucznego uśmiechu okażą się niezastąpionym ukojeniem po naszym rozstaniu. II systematyczny chaos

luizia686 dodano: 13 listopada 2012

gnije w otchłani wspomnień jednocześnie czując pustkę..to chyba jego miłość znów puka do drzwi mojego serca...więc jak mam zapomnieć.? zacząć żyć od nowa kiedy to z jego imieniem na ustach zasypiam, kiedy to każda najmniejsza rzecz czy czyn przypomina mi jego.? byliśmy ze sobą zżyci, śmiało mogę powiedzieć, że momentami zdawało mi się że byliśmy jednością..ale koniec kiedyś musiał nadejść. być może byłam zbyt naiwna, wierząc w każde jego słowo ba...nawet byłam w stanie oddać za niego swoje życie..tak byłam w stanie się zabić. a dziś ? dziś nie wiem czego chce...więc może paczka żyletek i odrobiny sztucznego uśmiechu okażą się niezastąpionym ukojeniem po naszym rozstaniu. II systematyczny_chaos

CZ 2   zachowuję się jak szmata okazując najpierw swoje zainteresowanie a później całkowitą obojętność. I nie chcę tego robić  źle mi z tym kurewsko ale nie potrafię już inaczej.Wypaliłam się   on mnie wypalił.Zabił we mnie zdolność do kochania. Zostawił mnie samą  całkowicie pustą   wybrakowaną   nacpanaaa

luizia686 dodano: 13 listopada 2012

CZ 2 / zachowuję się jak szmata okazując najpierw swoje zainteresowanie a później całkowitą obojętność. I nie chcę tego robić, źle mi z tym kurewsko,ale nie potrafię już inaczej.Wypaliłam się , on mnie wypalił.Zabił we mnie zdolność do kochania. Zostawił mnie samą ,całkowicie pustą , wybrakowaną / nacpanaaa

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć