 |
|
ale z Ciebie niedorajda. nawet kochać nie potrafisz.
|
|
 |
|
usiadła na ściętym drzewie i machała nogami jak małe dziecko. nagle skierowała wzrok na jedną gałąź z napisem "będę cię kochał póki to drzewo nie zginie" zrozumiała że to właśnie się stało.
|
|
 |
|
Wiesz , nie wkurwia mnie fakt , że dużo czasu z nią spędzasz . Wkurwia mnie fakt ,że ta panienka powoli rozkurwia wszystko co jest między nami ..
|
|
 |
|
nie rozumiem - kiedyś mówiłam Ci o każdym moim problemie, dziś gdy pytasz 'jak tam' odpowiadam , że dobrze, sztucznie się uśmiechając. / veriolla
|
|
 |
|
KOLEGA - jak to słowo dziwnie brzmi w moich ustach, kiedy mówię o Tobie, przecież dla mnie zawsze będziesz kimś więcej, pierwszą miłością.
|
|
 |
|
Z szybszym biciem serca i ogromnym uśmiechem na ustach podniosła telefon do ręki, by odczytać wiadomość od Niego. Nagle z jej błękitnych tęczówek zaczęły kapać ogromne krople łez. Nie były to łzy szczęścia. Były to łzy rozpaczy, rozczarowania i bólu. Bez słowa wyjaśnienia rzuciła telefon na stół i wybiegła z domu. Nie wracała długo . Poszła pod drzwi budynku, gdzie pierwszy raz się spotkali, przecież ma go tu jeszcze widywać... Usiadła roztrzęsiona na ziemi, nie odczuwając zimna , czuła tylko jak z jej serca upływa resztka nadziei na to, że mogła przy Nim odnaleźć wreszcie swoje szczęście. Jej biedne serce, które zaczynało żyć na nowo umarło. A przecież napisał jej tylko : "Jesteś miła, inteligentna ale uwazam, że na mnie nie zasługujesz ". Nie zdawał sobie spraw, że zrujnował jej świat i zabrał blask z jej oczu ..
|
|
 |
|
wszystko sporwadza się do jednego... do Ciebie. [s]
|
|
 |
|
nawet ślepy zauważyłby że kocham Cię jak wariatka. /happylove
|
|
 |
|
śniłes mi się, to znaczy że tęsknisz? ;d
|
|
 |
|
nasza głupota jest jak liczba pi - niewymienna i nieskończona.
|
|
 |
|
były setki chłopaków, którzy chcieliby chodź raz Cię pocałować, chodź raz poczuć Cię swoich ramionach, lecz Ty i tak czekałaś na niego. wciąż miałaś nadzieję, że może jeszcze napisze, zadzwoni.
|
|
|
|