 |
|
Mówię, że nie potrafię bez Ciebie żyć.. ale przecież kiedyś Cie nie znałam i nawet byłam wtedy szczęśliwa.. ja potrafię tylko jeszcze nie teraz .
|
|
 |
|
Najgorsze rzeczy robi się podobno po pijaku . Wyobraź sobie człowieku, jaka musiałam być najebana, gdy się w Tobie zakochałam .
|
|
 |
|
A teraz podejdź do mnie, weź ten swój stempelek z napisem "zaliczona" i pierdolnij mi nim w czoło.
|
|
 |
|
założę się, że czytając te opisy myślisz, że większość z nich jest o Tobie lub kierowana do Ciebie. nic bardziej mylnego, chłopcze
|
|
 |
|
Przyznaj się, że Ci zależało, przez chwilę, ale zależało.
|
|
 |
|
Najgorzej jest wieczorem, kiedy kładziesz się na łóżku i masz iść spać. Wtedy, gdy leżysz i nie czujesz nic, prócz tej cholernej pustki. Godziny patrzenia się w sufit. Łzy na policzkach, których już nawet nie wycierasz, bo nie jesteś w stanie, spokojnie płyną po Twoim policzku opadając delikatnie na pościel. Chcesz zasnąć, nie możesz. Nie potrafisz zamknąć tych skurwiałych powiek i przestać myśleć.. przestać myśleć o jej osobie choć na chwilę. Z Twoich oczu dalej uwalniają się słone łzy. To dziwne uczucie w klatce piersiowej, ciężkie oddechy i ból, który jest w Tobie co noc i nie możesz nic z tym zrobić. Przypomina Ci się jej oddech, choć tego nie chcesz, widzisz w swoich łzach jej źrenice i dłonie, których zawsze było Ci mało. Nagle wszystko ustaje, jakby świat się zatrzymał. Podnosisz się i nie widzisz już nic. Zadajesz sobie pytania gdzie ona jest, co robi.. Chowasz swoją smutną twarz w dłoniach i słyszysz setki drażniących Cię myśli
|
|
 |
|
nie wiedział. nie zdawał sobie sprawy z tych kilku tysięcy godzin, przez które zdążył zawładnąć mną na dobre. nie zdawał sobie sprawy z tego że jego problemy stawały się też i moimi. nie rozumiał że kiedy on cierpiał, cierpiałam i ja, próbując jednocześnie jakoś nam ulżyć. nie rozumiał że odtrącając mnie i popełniając jeden z największych błędów swojego życia wyrwał z klatki moje serce pozostawiając za sobą tylko powiew wiatru z bólem i wspomnieniami na deser. nie wiedział że kochałam go ponad wszystko. nie rozumiał tego.
|
|
 |
|
trochę tęsknię za odnajdywaniem Jego nóg zaplątanych gdzieś w pościeli. trochę brakuje mi Jego oddechu, który otulał moją twarz podczas mroźnych nocy, i ciepła Jego dłoni w trakcie jesiennych spacerów. trochę cierpię na niedobór miłości.
|
|
 |
|
wyszłam zostawiając Go samego, już bezsilna, postawiwszy Mu jedynie przed nosem butelkę czystej i dwie paczki papierosów. krótkie 'powodzenia'. opuściłam ostatecznie ten dom po tym, jak kilkakrotnie przychodząc tam, czułam jedynie rozdzierającą pustkę. przy priorytetach, które postawił na tą chwilę, nie miałam do czego wracać.
|
|
 |
|
patrzę na Twoją dziewczynę - Jej ułożone włosy, lekki makijaż, obcisłą bluzeczkę, boski push-up, słodki uśmiech i nachodzi mnie taka rozkmina, co Ty właściwie robiłeś przy mnie, koleś .?! przy mnie, która chodzi w ogromnych męskich bluzach z kapturem na głowie, dresach i air maxach ... ciągle pyskuje i zasypia przy wersach Chady .?
|
|
 |
|
patrzę na Twoją dziewczynę - Jej ułożone włosy, lekki makijaż, obcisłą bluzeczkę, boski push-up, słodki uśmiech i nachodzi mnie taka rozkmina, co Ty właściwie robiłeś przy mnie, koleś? przy mnie, która chodzi w ogromnych bluzach, z niesfornymi lokami na głowie przykrytymi kapturem, ciągle pyskuje i zasypia przy wersach Chady?
|
|
 |
|
i z dnia na dzień ze mną jest coraz gorzej. nie mówię tego nikomu, bo po co? nic mi nie pomoże. codziennie budzę się z myślą ' byleby do piątku ' . w piątek już mam zaplanowane, że prze kolejne dwa dni uznam jako dni dla mnie. dni, w których będę opychała się czekoladkami i dławiła własnymi łzami. od poniedziałku to samo, sztuczny uśmiech i udawanie, że mam wyjebane. kreatywny tydzień, prawda? pytanie, dzięki komu? ... wiadomo, że jest ono retoryczne.
|
|
|
|