 |
|
Koniec bycia imprezowiczką. Teraz czas na Femme Fatale.
|
|
 |
|
`Chuck i Blair - nadal mam nadzieję że będą razem
|
|
 |
|
pijane usta mówią to, co chciały by powiedzieć w stanie trzeźwości.
|
|
 |
|
popełniłam w życiu zbyt wiele błędów, żeby cofać czas, a boję się, że i tak nie byłabym w stanie niczego zmienić.
|
|
 |
|
-Tu jesteś-usłyszała kroki za sobą i cichy szept po czym ciepło na swoim karku-Tęskniłem,a Ty?-dociekał,lecz ona nie potrafiła wydobyć z siebie głosu.Delikatnie odwóciła się do niego przodem spojrzywszy mu w oczy.Jej oczy były smutne i wilgotne.Nie przejawiały żadnej oznaki tęsknoty,lecz bólu,strachu i cierpienia.Próbował ja przytulić i otrzeć łzy lecz ona odsunełą się o krok do tyłu ze wzrokim wbitym w ziemię.Przepraszam..-zdołała wydusić.Jego uśmiechnięta twarz posmutniała.Nie musiał o nic pytać znał ją zbyt dobrze by wiedzieć co się stało.W złość zacisnął pięści.Poczuł do niej chwilowy wstęt,lecz mimo to nie przestał jej kochać.Spojrzał na nią pytając:To z nim!?To z nim to zrobiłaś?!-Kiwnęła twierdząco głowa na co on wpadł w furię-Wiedziałem,że nie zapomniałaś!Ale jak mogłas?!Przespałaś się z nim po tym wszystkim co Ci zrobił?!A ja?!Pomyślałaś o mnie?!-krzyczał chodząc w kółko.Wiedział,że to koniec,że kocha innego,ale mimo to nadal wierzył,że któregoś dnia to jego pokocha.|| pozorna
|
|
 |
|
mimo wszystko, jakoś nie mogę zapomnieć.
|
|
 |
|
tak mocno trzymał mnie za rękę jakbym miała zaraz uciec, tak intensywnie się we mnie wpatrywał jakby widział mnie pierwszy raz. tak profesjonalnie udawał, że mnie kocha, że przez chwilę uwierzyłam, oby dalej dało się tak wierzyć.
|
|
 |
|
fajnie, że nie chciałeś. ale pomyśl, jak ja się wtedy czułam ..
|
|
 |
|
nikt nie powiedział, że będzie łatwo, ale nikt też nie przewidział, że będzie tak ciężko.
|
|
 |
|
kiedyś się obudzę i znikną problemy, wiem to. ciągłe wkurwianie stanie się legendą, żyje nadzieją, że da się świat uleczyć. / o.s.t.r
|
|
 |
|
ostatnio często lecą mi łzy. tak na serio.
|
|
|
|