 |
|
wykańczam skurwysynów precyzyjnie.
|
|
 |
|
z biegiem czasu pożałujesz. nie byłeś gotowy, a teraz jest już za późno. zobaczysz to, co straciłeś.
|
|
 |
|
zamknij oczy i płacz. przecież to nic złego. świadczy to tylko o twojej słabej psychice. lecz pocieszę cię - nikt się o tym nie dowie. wypłaczesz się i wstaniesz z uśmiechem przyklejonym do twarzy, tak gdyby nic się nie stało.
|
|
 |
|
tęsknię za tamtymi czasami, gdzie wszystkie razem dobrze się dogadywałyśmy. teraz dużo nas różni. nie umiemy znaleźć wspólnego języka. co będzie dalej ? - z żalem zadaję sobie te pytanie.
|
|
 |
|
doskwiera mnie radość, lecz to tylko drobne ustroje spowodowane zawisłością mojej psychiki.
|
|
 |
|
Welcome to high school, sweetie.
|
|
 |
|
nikt nie wiedział że ostatni raz za rękę trzymasz mnie.
|
|
 |
|
Wyżarł jej zdrowy rozsądek, zaraził jej serce miłością.
|
|
|
|