 |
|
Każdy ma swój "typ", który lubi. Rozumiesz. Jedni lubią ciemne oczy, inni jasną karnację i piegi, a jeszcze innym wystarczy zniewalające spojrzenie czy też delikatny uśmiech i poczucie humoru. Osobiście lubię blondynów z zielonymi oczami i lekko opaloną skórą. Wysokich, którzy świata nie widzą poza swoją dziewczyną, ale jednocześnie są nieco niegrzeczni. Chłopaków w rurkach i luźnych bluzkach. Nie pasujesz do tego opisu. Jedynie co się zgadza, to to, że jesteś wysoki i że masz zielone oczy. I choć widziałam już nie jednego, który był wręcz idealny, zgadzał się kropka w kropkę z opisem, to i tak wciąż wolę ciebie. Dlaczego ? Dlaczego tak jest ? Bo widzisz, ludzie choć posiadają swój ideał, tak naprawdę tego nie pragną. Wolą coś, co nie zgadza się z ich wymaganiami, by się nie nudzić. Chcą cierpieć, śmiać się i płakać. A przez całe swoje życie udają, choć tego nie wiedzą, że szukają tego ideału. To taka gra, przygoda dla każdego. Podczas gdy swój ideał już dawno znaleźli.
|
|
 |
|
nic o mnie nie wiesz. nie wiesz, bo widziałeś mnie tylko jak się uśmiechałam. a co z drugą stroną medalu ? tak, ona jest. nigdy nie słyszałeś jak płakałam, chociażby do słuchawki telefonu. nie widziałeś moich popuchniętych i zaczerwienionych oczu, z których ciekły łzy. nie zatrzymując się nigdzie po drodze - one głośno spadały na ziemię, jakby ważyły tonę. nie otworzyłam się na tyle przed tobą. nie pokazałam ci tego, co we mnie najpiękniejsze, tych szczerych uczuć, które chowam w sobie gdzieś głęboko. nigdy tego nie zapomnę. nikt tak nie płacze - tak szczerze i boleśnie. przez niego.
|
|
 |
|
Tak się składa, że ja będę zazdrosna o wszystko co związane jest z tobą. O każde twoje ruchy, gesty i podrywy kierowane do innych dziewczyn, o twoje koleżanki, o twoich kolegów, o to co z tobą się wiąże, o twój byt ! Ja kurwa próbowałam, ale niestety - nie umiem zapomnieć.
|
|
 |
|
Byłeś zawsze za daleko, siedząc praktycznie obok.
|
|
 |
|
But hold your breathe.
Because tonight will be the night that I will fall for you.
Over again.
|
|
 |
|
Masz prawo do płaczu. Oczywiście ze masz. Ale potem obiecaj mi, że wstaniesz, otrząśniesz się i będziesz walczył o następny dzień.
|
|
 |
|
czasami wolę być zupełnie sama, niezdarnie tańczyć na granicy zła i nawet stoczyć się na samo dno - czasami wolę to, niż czułość waszych obcych rąk.
|
|
 |
|
wszystko czego pragnę, na święta, to.... PIENIĄDZE!
|
|
|
|