 |
|
-Co zrobisz jak zechcę Twoje serce ?
- Wiesz, już je masz.
- Ale narysujesz mi je też?
- Tak, ale po co?
- Bo jeżeli zabierzesz mi to Twoje to zastanie mi to narysowane
|
|
 |
|
-Co robisz?
-Rysuje.
-Co rysujesz?
-Serce.
Dlaczego ma tyle dziur?
-Bo to jest moje serce, zranione serce...
|
|
 |
|
Trzeba coś stracic, by coś docenić... żeby odzyskać - trzeba się zmienic.
|
|
 |
|
Zawiązałeś mi szalik i nałożyłeś czapkę na czerwone uszy. Nie rób tego więcej. Dajesz mi złudną nadzieję.
|
|
 |
|
Uwielbiam wprawiać Cię w zakłopotanie. Wtedy tak uroczo się uśmiechasz.
|
|
 |
|
- Jesteś strasznie sentymentalny.
- Być może i cóż w tym złego?! Ach, już wiem. W dzisiejszym świecie uczucia nie są modne. Ludzie wstydzą się ich, jednocześnie wyśmiewając bardziej wrażliwe osoby. Mogę być poniżany, ale nie zaprę się siebie. Uczucia to cząstka nas, ta najważniejsza. Bez niej jesteśmy niczym. Nie warto tak żyć. Ja tak nie chcę, nie potrafię... A czy ty chcesz? Wybór zależy tylko od ciebie.
|
|
 |
|
Jest Ci źle? nie powiem: Hej, uśmiechnij się, daj spokój, nie warto płakać.. - Płacz, ile chcesz. Tylko pomyśl, czy warto.
|
|
 |
|
- Widzę, że bardzo chcesz o nim zapomnieć..
- Problem w tym, że ja nie mam o czym zapominać. Nie łączyło nas nic oprócz paru przypadkowych rozmów, uśmiechów i dróg. Po prostu każde jego słowo wywarło zbyt duże piętno na życiorysie. Byle korektor i ruch zegarka w przód tego nie zmyje.
|
|
 |
|
Patrzył na Nią z fascynacją, pochłaniając spojrzeniem każdy ruch i każdy gest. Usmiechał się, gdy przelotnie mierzyła go wzrokiem. =*
|
|
 |
|
Idąc ulicą wydawało jej się, że każda płyta chodnikowa życzy jej miłego dnia.
|
|
 |
|
- Wiesz, kiedyś chciałem być aktorem..
- Jesteś nim.
- Jak to?
- Masz główną rolę w moich snach.
|
|
 |
|
- wygodnie Ci się siedzi ?
- gdzie ?
- w moich myślach .
|
|
|
|