 |
|
Usiadłam sama w pierwszej ławce. Był sprawdzian, wszyscy siadali w ostatnich ławkach, aby móc ściągać. Miałam szczęście bo na klasówce był temat, którego wykułam się na pamięć. Wiedziałam, że napisze test na piątkę. Nagle usłyszałam, lekkie szturchanie mojego krzesła. Odwróciłam się. Siedziałeś tam Ty. Patrzyłam w Twoje brązowe oczy, chociaż po wczorajszym miałam ochotę Cię zabić. -Co będzie w 1? -Pff... niech Ci twoja ukochana dziunia powie. -Ale, no weź. Dobrze, wiesz, że to był tylko taki głupi zakład. Nie chciałem Cię zranić. -Hm mogłeś o tym wcześniej pomyśleć. Bo Ty nie wiesz, jak to jest być zakochanym i nigdy się nie dowiesz. -A jak już jestem zakochany? -Wątpię. -A chcesz się przekonać? -No dawaj. Wstał, wyszedł z ławki. Podszedł do mnie i namiętnie pocałował. Nie zważając na patrzącego się nauczyciela, oraz kolegów. Odpłynęłam. Liczyło się tylko to co teraz. -Nadal uważasz, że nigdy zakochany nie byłem? -Nie już nie.A w pierwszym będzie B. Odpowiedziałam z uśmiechem na twarzy
|
|
 |
|
Siedzisz już tyle godzin na tym jebanym gadu i nawet nie potrafisz napisać że masz mnie w dupie ..uwierz tak byłoby mi łatwiej. Nie robiłabym sobie nadziei że może jednak coś do mnie czujesz.
|
|
 |
|
Nie chciałam się do ciebie przytulić, tylko chciałam zostać przytulona. Naprawdę nie widzisz różnicy?
|
|
 |
|
Minął miesiąc od jej śmierci, on dzień w dzień siedział na ich wspólnym łóżku i zachodził się łzami. Patrzył w lustro i krzyczał w niebo głosy: Dlaczego?! Kurwa mać, dlaczego?! Schował twarz w dłoniach, zupełnie tak jakby wstydził się płakać przed samym sobą. Poczuł wibracje w lewej nodze, zrezygnowany wyciągnął telefon i spojrzał na mały ekranik: "Nie płacz głupku, przecież jestem obok" - spojrzał na jej telefon, w którym właśnie pojawiał się raport dostarczenia.
|
|
 |
|
Jeżeli jestem dostępna, to nie dlatego, żeby świeciło się żółte słoneczko, tylko dlatego, żebyś kurna wreszcie napisał.
|
|
 |
|
Znasz to uczucie kiedy podobasz się każdemu przystojniakowi? Kiedy kocha się w Tobie tylu facetów że nie masz pojęcia kogo wybrać? Spoko ja tez nie.
|
|
 |
|
Uśmiechasz mi się prosto w serce, a potem się zastanawiasz, czemu się w Tobie zakochałam. No kurwa, naprawdę ciężkie pytanie.
|
|
 |
|
Masz 10 minut, żeby tu przyjść, spojrzeć mi w oczy, chwycić moja dłoń, przytulić mnie do siebie i szepnąć do ucha "Kocham Cie". Odliczam kurwa!
|
|
 |
|
Bezlitosna, bezczelna, chora, głupia, pojebana, bolesna, natrętna, wredna, chamska, wyjebana w kosmos, nie do ogarnięcia, dzika, wolna, niczyja, debilna, oczojebna, absurdalna, przewidywalna, głośna, niszczycielska... tak to właśnie miłość.
|
|
 |
|
Prawdziwy facet po spieprzeniu sprawy powie : przepraszam. Zjebałem. Taki facet nie istnieje.
|
|
 |
|
Chociaż mówię wszystkim dookoła że nic z tego nie będzie, to mój PIN w telefonie to nadal twoja data urodzin./stalinowa
|
|
 |
|
Ktoś mnie kiedyś spytał, co najbardziej lubię. Zamurowało mnie. Powiedziałam, że książki i kakao. Bo co? Miałam powiedzieć prawdę? Że lubię kochać nad życie tego pana w niebieskiej koszulce?
|
|
|
|