 |
|
Szłam wolnym krokiem z głową spuszczoną w dół. Nuciłam sobie pod nosem kawałek jakiejś piosenki, którą zarazili mnie kumple i co chwilę nerwowo poprawiałam swoje długie włosy. Kopałam pustą puszkę pepsi kiedy z kimś się zderzyłam. Chciałam podnieść głowę i zobaczyć kto to, ale nie musiałam. Tak dobrze znana mi fala perfum zalała moje nozdrza. Uśmiechnęłam się i spojrzałam w górę. Stał przede mną. stał w fioletowej koszulce, czarnych spodniach i czerwonych skejtach. Jego czekoladowe oczy były wpatrzone w moją osobę, a ja miałam ochotę się na niego rzucić i ucałować. - Wybacz - wyjąkał cwaniacko śmiejąc się i wyciągając ku mnie prawą rękę. Drżąc wyciągnęłam swoją i wtuliłam w jego. Wplótł w moje chłodne palce i przyciągnął do siebie, a dalej? Dopisz sobie sam bo mnie kurwa budzik zbudził oznajmując, że czas powrócić do rzeczywistości.
|
|
 |
|
Weszła do autobusu, zapłaciła za bilet i wzięła resztę. Powoli szła w stronę siedzeń myśląc o nim, kiedy to przerwały jej krzyki kierowcy: "bilet, bilet!" wzięła od niego bilet, śmiejąc się przy tym. Kierowca skomentował to: "zakochana...". A więc powiedz mi, dlaczego obcy człowiek to zauważa, a ty dalej nic.
|
|
 |
|
Odkąd Cie poznałam, zaczęłam nadużywać słów : nie ogarniam, ja pierdole, mam wyjebane.
|
|
 |
|
- A kiedy on przechodzi potykam sie o własne sznurówki. - Ale ty nie masz sznurówek - No widzisz jak on na mnie działa.
|
|
 |
|
- Patrz, materiał na męża. - Skąd wiesz? - Ma przekute ucho. - No i? - Zna ból i kupuje biżuterię.
|
|
 |
|
Zawsze kiedy nie mogę zasnąć układam sobie w głowie różne historyjki, które chciałabym żeby się wydarzyły.
|
|
 |
|
W podstawówce byłam słodką, niewinną dziewczynką. Mama z wywiadówek zawsze wracała zadowolona. A teraz? Przez ciebie zawalam szkołe, i coraz częściej zaczynam topić swoje smutki w alkoholu. Widzisz co ze mną zrobiłeś? Jesteś z siebie zadowolony? No to gratulacje.
|
|
 |
|
Pozbycie się go z serca? To tak jakbyś namalowała mi markerem na ścianie serce i kazała zmazać gumką.
|
|
 |
|
Najgorsze rzeczy robi się podobno po pijaku. Wyobraź sobie człowieku, jaka musiałam być najebana, gdy się w Tobie zakochałam.
|
|
 |
|
Bo marzenia się nie spełniają, sny zawsze kończą, wspomnienia wracają, kawa uzależnia, papierosy zabijają, czekolada tuczy, a naiwność bierze górę nad podświadomością.
|
|
 |
|
Tak mocno trzymał mnie za rękę jakbym miała zaraz uciec. Tak intensywnie się we mnie wpatrywał jakby widział mnie pierwszy raz. Tak profesjonalnie udawał że mnie kocha, że przez chwilę uwierzyłam.
|
|
 |
|
On do niej: "Nie zdradzam Cię! A jeśli tak to niech mnie Tu i teraz piorun trzaśnie". Zginął na miejscu.
|
|
|
|