 |
|
a czasem chciałabym ten ciężar przejąć na swoje plecy. aby to mnie bolało, nie ich. taak, to jest przyjaźń.
|
|
 |
|
może i Was 'bajecznych' jest więcej, ale to my, 'nyguski' jesteśmy najlepsze.
|
|
 |
|
doskonale pamiętam tamtą noc - księżyc wdrapujący się nieśmiało do pokoju swoim blaskiem, świetliki przemykające tuż za oknem i magia granatu Jego spojrzenia. Jego śmiech, słowa wypływające przez Jego usta wprost do mojego ucha. noc, kiedy do samego świtu był tylko mój, tylko dla mnie. wspomnienie za każdym razem tak żywe. palący szept na mojej szyi. zwyczajność - tak niezwyczajna.
|
|
 |
|
wystarczyło spojrzeć w Jego oczy. tam widniała odpowiedź, która pod żadnym pozorem nie chciała przejść Mu przez gardło. kochał, jak wariat. mój... wariat.
|
|
 |
|
wiesz, co boli mnie najbardziej? Twoje cholerne łapanie się pierwszych lepszych obelg i rzucanie nimi w moim kierunku. pomyśl - uważasz, że będąc tą dziwką, której miano mi przypisujesz, wahałabym się, choć chwilę, czy zwyczajnie - wskoczyłabym Twojemu przyjacielowi do łóżka? znam granice. kochałam Cię, idioto. nadal kocham.
|
|
 |
|
zacisnęłam dłoń na koszulce, którą miałam na sobie podciągając ją do nosa. wciągnęłam do nozdrzy intensywny zapach - Jego zapach. nie zważając na łzy wstępujące na policzki wybuchnęłam śmiechem, cichym, szyderczym. butelka bolsa zachwiała mi się w ręku i w kolejnej sekundzie jeden haust zaczął wsiąkać w materiał. - przepraszam, kotek. - wymruczałam pod nosem starając się zatrzeć plamę. brakowało mi Go, w chuj tęskniłam, choć jeszcze kilka dni wcześniej śmiało powiedziałam Mu w twarz, że nie jest mi potrzebny, że dam sobie radę bez Niego.
|
|
 |
|
Faceci kłamią, ale mają fajne tyłki... Lubię fajne tyłki.
|
|
 |
|
- Czego się boisz? - zapytał.
W jednej chwili w głowie pojawiły się setki myśli... Boję się tego, że będę zwykłym szarym człowiekiem. Tego, że nie spotkam osoby, która uczyni moje życie wyjątkowym... Także tego, że nie będę w stanie dawać radości osobom, które kocham. Boję się życia... Ale najbardziej boję się tego, że nigdy nie zrozumiesz, co chcę ci powiedzieć, bo jest to dla mnie za trudne.
- Boję się... pająków - odpowiedziała.
|
|
 |
|
Mój Facet nie musi wyglądać jak najprzystojniejszy aktor, ba on nawet nie ma tak wyglądać! Ma za to wiedzieć, że zamiast cukru używam słodzika, zasypiam zawinięta w naleśnik z kołdry, uwielbiam pocałunki we włosy, chodzenie po murkach, Kubusia Puchatka. Że się boję burzy, nienawidzę pająków, jem kanapki z serem i dżemem, mrożoną herbatę piję tylko cytrynową, a kawy nie dotknę. Że uwielbiam tańczyć z mokrymi włosami, mam fioła na punkcie fioletu, nie znam się na samochodach, wzruszam się na filmach, lubię pić Bobo Fruit'a, a ponad wszystko kocham jak się mnie przytula, tylko tyle.
|
|
 |
|
Znasz to uczucie, gdy tak Ci się nudzi, że masz ochotę się pouczyć? Ja też nie.
|
|
 |
|
Nigdy nie ufaj ludziom którzy nie płakali na "Królu Lwie".
|
|
 |
|
- Mogę Cię przytulić? - A czy gdy chcesz zjeść obiad pytasz się widelca czy możesz na niego nabić kawałek ziemniaka?
|
|
|
|