 |
|
nie ma cię gdy moje życie spada w dół.
|
|
 |
|
- i need you! quickly! my heart dies. please, you must help him! - sorry, i'm busy. maybe tomorrow?
|
|
 |
|
- potrzebuję adresu zamieszkania szczęścia. - idź prosto, skręć w lewo, długo prosto i znów w lewo. będzie stał taki On. musisz iść do niego, wejść w jego w ramiona. już? to jesteś u celu.
|
|
 |
|
z balonikiem w ręce i z lizakiem w ustach powiedziała, że jest dorosła. / nett.
|
|
 |
|
nie jestem bumerangiem. odchodzę i nie wracam.
|
|
 |
|
miała mu tyle do powiedzenia. szkoda tylko, że nie dał jej szansy.
|
|
 |
|
kobieta jest dziwną istotą. pomimo tego, jak ją rani facet, ona i tak go kocha. / for Lenek.
|
|
 |
|
nie łap doła. obrabiają Ci dupę, bo wymiatasz. / step up 2.
|
|
 |
|
lubiłam tą znajomość, choć łączył ją tylko kabel. lubiłam to, że zupełnie nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak wygląda, jak poruszają się Jego usta, gdy mówi, uśmiecha się, nie wiedziałam czy Jego dłoń jest gładka, czy wręcz przeciwnie szorstka, w dotyku. lubiłam proces, kiedy czytałam zdania, które wysyłał po kilka razy śmiejąc się do ekranu monitora. lubiłam, dopóki nie zauważyłam podczas którejś z kolei rozmowy przez skype'a, że serce na ton Jego głosu przyspiesza.
|
|
 |
|
uwielbiam kiedy dzwonię do Niej, w słuchawce słychać tylko ciszę, nie muszę nic mówić. za chwilę stoi pod moimi drzwiami drąc mordę: 'wyłaź z tego jebanego łóżka, ale to już! i otwórz mi drzwi, a jak nie to wejdę oknem!' chwilę później jestem na dole, otwieram drzwi a jej nie widać zza stery zakupów. słychać tylko: 'a może byś mi kuurwa pomogła, dzięki' wchodzi do pokoju i rzuca mi w twarz nowymi majtkami krzycząc: 'przymierz' a sama łapie się za lody, chipsy, czekolady, tymbraki i wino, ciesząc się pod nosem: 'no to małaaa, od czego zaczynamy?' // duuupaa
|
|
 |
|
trzy rzeczy do wykonania w ciągu życia : odkochać się, zapomnieć, żyć dalej.
|
|
|
|