 |
|
jedna jedyna sprawa godna wytrwałości.
|
|
 |
|
wszystko ma swoje priorytety, niestety.
|
|
 |
|
wszystko ma swoje priorytety, niestety.
|
|
 |
|
hierarchia wartości, obowiązki i przyjemności.
|
|
 |
|
tak było, jest i tak zostanie.
|
|
 |
|
Jeśli wbije mu widelec w oko, to będę miała kłopoty?
|
|
 |
|
chodź zatańczymy czymy czymy tango.
|
|
 |
|
stwórzmy całość zamiast być ułamkiem.
|
|
 |
|
Nie pytając księżyca ten ostatni raz
dzisiaj na zgliszczach życia i niech kończy się świat.
|
|
 |
|
Chodź pobawimy się dziś w berka z klepsydrą
i oszukamy zegar, gdy schowamy się pod cyfrą.
|
|
 |
|
nie lubię gdy mówisz 'ej, mam pomysł!'. bo wiem , że za chwilę mogę spodziewać się dosłownie wszystkiego , zaczynając od zwykłego wyjścia na miasto , kończąc na spontanicznym wyjeździe na biegun północy.
|
|
 |
|
i zamalujemy wszechświat nasz bez używania farb, akompaniamentem tętna, rytmu serca, nagich prawd.
|
|
|
|