 |
|
Zamknij oczy i wyobraź sobie nas. Mnie w kolorowej sukience do kolan biegnącej gdzieś w dal po polanie pełnej stokrotek i siebie czule patrzącego na moją postać. Słyszysz nasz śmiech? Jest on tak niewyobrażalnie szczery.. tworzy między nami niewidoczną więź i wiesz co? to wszystko nam sie podoba. zbliżamy się do siebie. tonę w twoich objęciach i smakuję twoich różowych ust. W tym wszystkim jest tyle szczęścia szkoda tylko że to jest jedna wielka fikcja.
|
|
 |
|
znów poczułam ten niewyobrażalny ból, cierpiałam fizycznie i może to jest trochę masochistyczne, ale dobrze mi było z tym bo chociaż na chwilę mój umysł mógł odpocząć od tej udręki.
|
|
ol.l dodał komentarz: do wpisu |
20 stycznia 2012 |
 |
|
kochasz? to jesteś. nie? to piątka.
|
|
 |
|
-boje sie.. -czego? -że się zakochałam.
|
|
 |
|
Dzięki tobie poczułam się jak księżniczka..
|
|
 |
|
to kwestia szczerości, nie żaden wybór.
|
|
 |
|
Nie wystarczy momencik, czy odrobina dobrych chęci, chcieć to móc, więc mogę, bo to mnie nęci.
|
|
 |
|
jebać urojenia, nie wszystko jest do zrozumienia.
|
|
 |
|
i znów nie jest tak jak być powinno.
|
|
 |
|
masz ze mnie troche więcej niż przyjaciela i wroga.
|
|
 |
|
Usiadła na parapecie jak co dzień, ale tym razem coś się zmieniło i nie chodziło tu o zimną herbatę. Po raz pierwszy od dawna poczuła pustkę, którą przez tak długi czas wypełniał jej ukochany... a teraz już go nie ma, całe szczęście uciekło nie zostawiając po sobie śladu, to smutne, ale tak właśnie kończy się miłość.
|
|
|
|