 |
|
mnie frajerze, nie kupisz tanim winem.
|
|
 |
|
Popatrz mi w oczy i powiedz coś czego nikt nigdy w życiu nie odgadnie..
|
|
 |
|
a wiesz co jest w życiu najlepsze ? - niszczenie facetów, zajebiście wyluzowanych facetów, myślących że wszystko jest dla nich. - chuja. nic nie jest dla nich.
|
|
 |
|
zdzierać obcasy na nierównych chodnikach z puszką piwa w ręku, zapominając o całym świecie
|
|
 |
|
Jak mogła być tak słaba, żeby do tego dopuścić? Tak się uzależnić od drugiego człowieka? Przecież zawsze sobie przysięgała, że nigdy nie dopuści, by jej szczęście zależało od kogoś innego.
|
|
 |
|
najfajniej jest gdy stoisz przed lustrem susząc włosy i szczerzysz zęby w uśmiechu na wspomnienie o wczorajszym wieczorze.
|
|
 |
|
' na pytanie czego brakuje mi w życiu moja odpowiedź brzmiałaby następująco. w życiu brakuje mi ojcowskiej miłości, poczucia bezpieczeństwa, która płynie od ojca. w dzieciństwie zaś brakowało mi rodzinnych wypadów na sanki. wspólnych śmiechów i wygłupów. / ocalmniex3
|
|
 |
|
- nie rozumiem tej całej miłości - odezwała się do mnie młodsza siostra. spojrzałam na nią dosyć dziwnie. - ale o co chodzi? - spytałam. - no nie rozumiem tej miłości. najpierw ktoś kogoś kocha, potem nagle przestaje i kocha na przykład kogoś innego i zostawia tą pierwszą osobę, a ona się załamuje i nie potrafi tego zrozumieć. dlaczego tak jest? - powiedziała. zacięłam się. patrzyłam na nią i nie potrafiłam nic z siebie wykrztusić. w końcu powiedziałam: - nie wiem skarbie. przytuliłam ją. - wiem tylko to, że ta druga osoba na pewno bardzo cierpi i nie potrafi zapomnieć przez długi czas o tej miłości - przytuliłam ją bardziej do siebie i czułam jak moje oczy zaczynają łzawić.
|
|
 |
|
kiedy słyszę ten bit, czuję się idealnie, wyrafinowana bania trwa.
|
|
 |
|
poszłam po chipsy do kuchni , na imprezie kumpla . gościu , który się do mnie dowalał poszedł za mną . zanudzał jakimiś pierdołami , które miały mnie rozbawić . i nagle poczułam wibrujący telefon , w tylnej kieszeni spodni . spojrzałam . " skarbuŚ przesyła : zaraz go zajebie " . mimowolny , szeroki uśmiech . wychyliłam głowę , popatrzałam na niego i wysłałam buziaka .
|
|
 |
|
-Ej! Ty! Oddawaj moje serce złodzieju... ! - nigdy! - oddaj mi je ! - weź sobie moje!:*
|
|
 |
|
dziewczyna wpadła do ich wspólnego mieszkania. zaczęła krzyczeć. była pijana tak, że ledwo stała na nogach. - zdradziłeś mnie, skurwysynu. - krzyczała, zanosząc się płaczem. - ja oddałam Ci wszystko, a Ty mnie zdradziłeś z jakąś suką – podkreśliła ostatnie słowo i wybuchła histerycznym śmiechem. zaczęła ściągać swój zaręczynowy pierścionek z palca. wzięła rękę chłopaka i formując ją w pięść, zamknęła w niej srebrne kółko. - straciłem jego najważniejszą część - powiedział, po czym ukrył twarz w swoich dłoniach.
|
|
|
|