 |
|
utratę miłości swojego życia można porównać do zdmuchniętej świeczki, którą trzymasz w dłoni, idąc w środku nocy nieoświetloną ulicą – gaśnie nadzieja, wkoło jedynie pustka, a Twoje serce wybija szybki, nerwowy rytm pełen tęsknoty za ciepłymi ramionami mężczyzny, którego bezgranicznie kochasz.
|
|
 |
|
byłam gotowa zanieść Ci na opuszkach moich palców każdy płatek śniegu z osobna. chyba nie lubiłeś wtedy zimy.
|
|
 |
|
spoglądasz w lustro. widzisz przekrwione, podkrążone oczy, czarne smugi na policzkach od tuszu do rzęs, popękane usta i roztrzepane włosy. efekty uboczne nieodwzajemnionej miłości.
|
|
 |
|
znów mama i tata pytają czy mam chłopaka, a ja tylko cicho odpowiadam 'nie', bo nie mam siły mówić im, że mogłabym ich mieć na pęczki, ale tylko ten jeden, którego chcę najbardziej na całym świecie, nawet mnie nie zauważa. // kraina-uczuc
|
|
 |
|
Stanąc na dachu , wywalić język i środkowym palcem pozdrawiać świat , nucąc "Mam wyjebane" pod nosem , śmiać się w morde czarnym kotom plując na wszystkich na dole . Zadzwonić do Niego i wyznać miłosć , wyryć jego inicjały na tym cholernym dachu , i na koniec przed skokiem w dół , życzyć szczęścia wszystkim bliskim i wstrzymać oddech , by ostatni raz otworzyć powieki i kurde ostatni raz zasnąć.
|
|
 |
|
i znów na kapslu od tymbarka kupionym w szkolnym sklepiku napis ' zrywamy się ' tylko On ma dla Ciebie sensowną propozycje :D / wezsiieogarnijx3
|
|
 |
|
Palę majki, tak jakbym palił fajki Mam super Nike I super flow jakbym był z Jamajki"
|
|
 |
|
-Pomyśl sobie, że to wszystko miałoby dziś zniknąć. - Ty... Ty też.? - Nie. Wszystko oprócz mnie. - A to niech znika w cholerę. / wildchild_x3
|
|
 |
|
piszę notatkę z historii. nagle ktoś dzwoni do drzwi. mama wyszła, po chwili weszła do mojego pokoju mówiąc, że ktoś prosi żebym wyszła na klatkę schodową. to byłeś ty. powiedziałeś mi,że sobie wszystko przemyślałeś i chcesz żeby było jak dawniej. ale przecież to była moja wina. to przeze mnie się to skończyło, nie przez Ciebie. zapytałam dlaczego zmieniłeś zdanie. twoja odpowiedź dodała mi pewności siebie. odpowiedziałeś ' ej no, przecież to proste. jesteś najfajniejszą laską w szkole. co ja gadam, na całym świecie. parę dni bez Ciebie i wariuje. nie widzisz jak się zachowuje w szkole? a jak kumpel powiedział, że ta "blond lala" dzisiaj tak zajebiście wygląda to zajebałem mu z bara. jestem cholernie o Ciebie zazdrosny, bo.. jesteś dla mnie wszystkim. ' /kszy
|
|
 |
|
uwielbiam leżeć na łóżku, słuchać pezeta. jego muzyka kompletnie nie kojarzy mi się z Tobą. leże i myślę. jaki jutro będzie pięęęękny dzień, ile osób powie mi, że ładnie wyglądam. a odpierdolę się tak żeby tobie aż się głupio zrobiło. zobaczysz śliczny jak to jest kiedy zdajesz sobie sprawę z tego, że jestem ważna. / kszy
|
|
 |
|
sobotni wieczór. napisałeś mi, że jedziesz właśnie na dyskotekę . rzuciłam telefon na łóżko i wyszłam na osiedlową ławkę. siedziałam chyba godzinę. wracając do domu usłyszałam,że na parterze w moim bloku ktoś słucha pezeta. usiadłam obok drzwi i słuchałam. po jakimś czasie wstałam i weszłam na schody. szłam bardzo powooooooooli. pierwszą rzeczą po wejściu było sprawdzenie telefonu. rozsuwając go przeczytałam 'masz 4 nieodebrane połączenia i 1 nową wiadomość' . dzwoniłeś. pisałeś. 'ej no głuptasie. odbierz. nigdzie nie jadę, uwielbiam kiedy się denerwujesz. znając Cie pewnie wyszłaś gdzieś zostawiając telefon. zadzwoń do mnie jak już wrócisz. martwię się o Ciebie.' i jak Cię tutaj nie kochać, co ? /kszy
|
|
 |
|
2 w nocy , sms od Ciebie.'kochanie przepraszam. nie wiem co się ze mną dzieje. chyba za dużo wypiłem'. zadzwoniłam do twojego brata prosząc żeby po Ciebie pojechał. pojechał. siedziałeś na schodach przed klubem. ledwo wszedłeś do auta. a on darł się na Ciebie, że znowu wypiłeś. że dzwoniłam . mówił, że miałam smutny głos i że cholernie się dziwi czemu mi tak na Tobie zależy. on, uśmiechając się, słodko usnął. / kszy
|
|
|
|