 |
|
sami mówimy o sobie choć nie ma o czym gadać
|
|
 |
|
beton jest szorstki jak nasze dłonie, chłodny jak usta kobiet
a historie które znam mijają się z bogiem
|
|
 |
|
Przez całą noc nie spałam zastanawiając się co oznaczało Twoje spojrzenie. Analizowałam sekundę po sekundzie, kiedy Twój wzrok zatrzymał się na mnie. Rozkładałam na czynniki pierwsze odbite światło w Twoich oczach. I ten ułamek sekundy gdy drgnęła Ci warga. Gdzieś nad ranem zdałam sobie sprawę, że pominęłam fakt iż ... zresztą nie ważne.
|
|
 |
|
Twój najcudowniejszy uśmiech na całym świecie zapamiętam do końca życia.
|
|
 |
|
w końcu piątek, już mam dosyć tej szkoły!
|
|
 |
|
kurwa. kurwa. kurwa. kurwa. kurwa. kurwa. kurwa. kurwa. kurwa. kurwa. kurwa. kurwa. kurwa. kurwa. kurwa. kurwa. kurwa. kurwa. kurwa. kurwa. kurwa. kurwa. kurwa. kurwa. kurwa. kurwa. kurwa. kurwa. kurwa. kurwa. kurwa. kurwa. kurwa.
|
|
 |
|
nawet nie mam czasu teraz, żeby się upić, albo chociaż popełnić samobójstwo.
|
|
 |
|
cenniejszy od złota jest każdy twój dotyk.
|
|
 |
|
'wciąż cię dotykać, mówić co do ciebie czuję, słuchać co ty mówisz, wiedz, że tego potrzebuję .'
|
|
 |
|
Nie boję się wypowiadać słów. Słowa bardzo łatwo przychodzą mi do głową. Płynnie, szybko. Jednak czasami zostają, tam gdzieś, na końcu języka, utykają mi w gardle, protestują zaciekle, by nie wychodzić. Moje słowa się boją. Boją się być wypowiadane. Boją się rekcji ludzi na nie. Boją się Ciebie. Boją się strasznie, czy mnie przez nie nie znienawidzisz?
|
|
 |
|
Piję teraz więcej herbaty, z mniejszą ilością cukru. Więcej się uśmiecham, i jestem bardziej zakochana. Jem mniej słodyczy, piję mniej kawy i więcej ćwiczę. Myślę, że jestem "bardziej" z każdym dniem, w którym bierzesz udział.
|
|
|
|