 |
|
kolejny dzień w szkole. siedziałam z kumpelą na przerwie, jadłyśmy price-polo. zapytała mnie o ciebie. poczułam, że plaster odkleja mi się z serca. wzruszając ramionami, szczerze mogłam powiedzieć: mam wyjebane.
|
|
 |
|
nie chce mi się już siedzieć na dostępnym na gg, by mieć nadzieję, że może akurat się odezwie. nie chcę już co dziesięć minut sprawdzać telefonu, bo może akurat napisał sms. nie chcę za każdym razem wychodząc ze szkoły, rozglądać się we wszystkie strony, bo może on akurat tam stoi. nie chcę idąc przez miasto trzymać non stop uniesioną głowę, bo może akurat skończyło Ci się kakao i postanowiłeś iść do tego sklepu, obok którego właśnie przechodzę. no nie chcę, to boli. bardzo boli.
|
|
 |
|
"Nie będę tłumaczył się jak winny ktoś, co złego w tym, że kocham Cię? Mam alibi co dzień, pytaj o co chcesz, co złego w tym jest?"
|
|
 |
|
"Czy to miłość do krwi, pokaże nam czas. I nie ważne co mówią słowa ostre jak szkło... "
|
|
 |
|
powiedz coś, zrób cokolwiek - tylko nie milcz. to mnie zabija.
|
|
 |
|
a teraz mam taki stan że mam ochotę przyjebać temu jebanemu typowi za to wszystko co zrobił i że Cie ma. a Tobie powiedzieć co tak naprawdę myślę i czuję i dać klapsa za to że wtedy tak postąpiłaś
|
|
 |
|
Są w życiu takie chwile w których zastanawiam się po co ja wgl żyję
|
|
 |
|
- jakoś dziwnie wyglądasz. chyba Cię coś bierze. - no. kurwica.
|
|
 |
|
to uczucie kiedy wiesz że nie napisze a jednak nadal czekasz .
|
|
 |
|
Lubię gdy piszesz do mnie pierwsza, wtedy wiem że chociaż o mnie pomyślałaś. ale nie lubię czekać więcej niż godzine na to kiedy mi odpiszesz bo wtedy dokuczają mi różne myśli...
|
|
 |
|
zakochuje się z powodu. a kocha się pomimo.
|
|
 |
|
pozwolę Ci odejść. pozwolę bo chce zebys była szczęśliwa ale najpierw patrząc mi prosto w oczy powiedz, że nic nie znaczę. pozwolę jeżeli mi udowodnisz, że postępujesz zgodnie z sercem. że nie stawiasz się mu na przeciw ze względu na swoje powody...
|
|
|
|