 |
|
Wracając ze szkoły, pogrążyła się w marzeniach . Nawet nie zauważyła kiedy wpadła na słup. Zakręciło jej się w głowie, zemdlała.. ocknęła się dopiero w szpitalu. Nie wiedziała co się dzieje z przerażeniem pytała pielęgniarki gdzie jest i co się stało. Uderzyłaś głową w słup i zemdlałaś,powiedziała pielęgniarka po czym na twarzy dziewczyny pojawiły się rumieńce, było jej wstyd.Miałaś dużo szczęścia że jakiś chłopak wezwał pogotowie. Zapytała kto to. Nie otrzymała odpowiedzi. W drzwiach stanął on i z łobuzerskim uśmiechem powiedział " Oj mała i widzisz .. tyle o mnie myślisz że aż w szpitalu wylądowałaś. Przecież mówiłem że Cię kocham i jesteś najważniejsza
|
|
 |
|
Pewna księżniczka dostała na urodziny od swego narzeczonego ciężką, choć niezbyt dużą paczkę, o dziwnym okrągłym kształcie. Zaciekawiona rozpakowała szybciutko i znalazła w środku kulę armatnią. Rozczarowana, ze złością rzuciła ją na podłogę. Wtedy pękła zewnętrzna czarna powłoka i ukazała się mniejsza kula w pięknym srebrzystym kolorze. Księżniczka podbiegła i ujęła ją w dłonie. Obracając ją, przypadkowo przycisnęła lekko w pewnym punkcie jej powierzchnię. I oto srebrna otoczka otworzyła się, odsłaniając wspaniałą złotą szkatułkę. Teraz księżniczka łatwo otworzyła złote pudełeczko, w środku którego na miękkiej czarnej materii spoczywał cudowny pierścionek, połyskujący brylancikami tworzącymi dwa słowa : KOCHAM CIĘ.
|
|
 |
|
kochać nad życie bez względu na śmierć , wciąż tęsknić gdy daleko jest i wracać w tęsknocie co dnia , dlaczego to stało się nam ? Nie mogę w to uwierzyć , za nami tyle przeżyć , odchodzisz jakby nie znaczyły nic .. Proszę zrozum jest tak trudno bez Ciebie wierzyć w jutro , tęsknie do naszych wspólnych chwil.
|
|
 |
|
wszedłem do pokoju a ona tam siedziała.Byłem szczęśliwy że mogę być przy niej...Czułem że chce mi coś powiedzieć. Pytałem wszystkich wkoło o co chodzi ale nikt mi nie powiedział. W końcu odważyła się, powiedziała magiczne słowa "Kocham Cię" i pocałowała. to był najszczęśliwszy dzień w moim życiu... lecz po chwili przebudziłem się. to był tylko sen.
|
|
 |
|
uwielbiam o niej mówić. mogę to robić godzinami.
|
|
 |
|
Naprawdę uważasz że kiedy powiesz mi: zapomnij o niej to przestanie boleć mnie serce? to tak jakby Ciebie rozbolała głowa a ja powiedziałbym Ci: naklej sobie plaster.
|
|
 |
|
Dzisiejsze miłe zaskoczenie? to że dawna koleżanka sobie przypomniała o mnie i dzwoniła, a mnie to nawet nie ruszyło, co innego gdybyś to była Ty. Już nikt mnie nie rozumie. Pokłóciłem się ze wszystkimi na około. Każdy ma mnie dość. Nawet nie mam się już do kogo odezwać.
|
|
 |
|
nie chcę mi się już siedzieć na 'dostępnym' na gg i czekać na to aż pojawi mi się okienko " :*Nati przysyła wiadomość"... nie chcę już co dziesięć minut sprawdzać telefonu, bo może akurat napisała. nie chcę bo to boooli :( to, że ja nie pisze, nie znaczy ze zapomniałem...Nadal mam tą chorą nadzieję , że rano zostanę obudzony smsem od Ciebie, że zmienisz zdanie, że zatęsknisz . ale chyba zapomniałaś....
|
|
 |
|
pierwszy papieros za ich miłość. pierwszy buch za to, że jej zaufał, drugi za to, że go skrzywdziła, trzeci za tamtego idiotę, czwarty za jej przepiękne oczy, piąty za moją głupotę i błędy. skończył się papieros, ale zapalił jeszcze jednego bo to nie był koniec smutnej historii i wydarzeń które go dołowały. po godzinie skończyła się paczka fajek, skończyła się jak ich miłość.
|
|
 |
|
rzeczywistość w każdej sytuacji jest tylko jedna.
|
|
 |
|
i kocham Cię, nawet za to że po raz kolejny upijesz się z kolegami i będziesz pisał te durne sms' y, pomimo że obiecywałeś, że już więcej nie tkniesz alkoholu.
|
|
 |
|
Chciałbym Ci napisać co u mnie słychać, że tak mi ciężko bez Ciebie...
|
|
|
|