 |
|
'Nie musimy ze sobą gadać, ale moglibyśmy sympatyczniej milczeć.'
|
|
 |
|
I znów wszystko wróciło. Musiałeś? Musiałeś znów to zrobić? / j.
|
|
 |
|
nie miałam możliwości powiedzenia mu o mojej pierwszej, prawdziwej miłości. nie mogłam przytulić się do Niego, gdy moje serce było złamane. nie miałam okazji, by przyjść do Niego, i poprosić żeby przemówił 'temu czy tamtemu' do rozsądku, bo nie dają mi spokoju. nie mógł stać obok mnie, podczas gdy zdmuchiwałam świeczki z osiemnastkowego tortu. nie miał okazji nauczyć mnie jeździć autem. nie mógł pogratulować mi zdanej matury i egzaminu zawodowego. nie dałeś mu szansy Boże, by tak na prawdę był moim bratem.. / veriolla
|
|
 |
|
Nie nadaję się do niczego. Nie mieszczę się w żadnej normie, do niczego nie pasuję a świat wydaje się nienormalny gdy patrzy się na mnie. Nie widzę w sobie cech człowieka współczesnego, nie trawię większości zasad nim rządzących. Widzę zdecydowane za dużo i czuję zbyt wiele. Kocham za mocno i żyję zbyt wolno. Nie mam marzeń, tylko rzeczy których chcę i które osiągam. Nie widzę rzeczy niemożliwych, nie znam pytań na które nie da się odpowiedzieć. Jestem odludkiem. Jestem wariatką. Jestem sobą i lubię to./bekla
|
|
 |
|
niech czas stanie na minutę gdy jest okej.
|
|
 |
|
'I tylko chciałabym móc powiedzieć -tamte dni są obce mi-'
|
|
 |
|
'A w naszym przypadku to jest raczej cud.'
|
|
 |
|
'Chciałabym z Tobą tam stać w parku i mieć parę stów.'
|
|
 |
|
najgorsza jest świadomość, że już nigdy może nie być lepiej. oczy nie przestaną wyciskać łez. uśmiech rzadko będzie gościł na twarzy. wargi zawsze będą popękane. na nadgarstkach pozostaną blizny. a serce nigdy nie znajdzie brakującego elementu. [ yezoo ]
|
|
 |
|
byłeś inny niż wszyscy faceci. romantyk z chamskim spojrzeniem. na widok Twojego uśmiechu, każdej pannie uginały się kolana. ale tylko ja miałam możliwość gładzenia Twojej skóry na policzku i wplątywania palców we włosy. to mi szeptałeś na ucho, jak bardzo cieszysz się, że jestem. to mnie pokochałeś i obiecałeś, że zawsze będziesz. to mnie zostawiłeś samą, ze zmarzniętymi palcami i załzawionymi oczami, na ustach pozostawiając przesączone kłamstwem 'kocham'. [ yezoo ]
|
|
 |
|
boli mnie Jego nieobecność. brak dotyku. spojrzeń, które wywoływały natychmiastowy uśmiech. przytuleń, momentami tak mocnych, że mogłam czuć się w zupełności bezpieczna. pocałunków obdarzających moje ciało ciepłem. zapachu, który przypominał, że ciągle tutaj jest. serca, gwarantującego miłość. [ yezoo ]
|
|
|
|