 |
|
dziś znowu sztucznie zmniejszam wielkość źrenic, bo nie chcę patrzeć na świat którego nie zdołam zmienić wiem, ile jest wart mój spokojny sen i nagapiłam się już dość, na to co widzisz za szkłem.
|
|
 |
|
patrzysz na mnie, patrzysz i gotuje mi się krew.
|
|
 |
|
` niemożliwe, jak często ludzie, mimo przeciwności losu, trzymają ten cholerny rąbek nadziei gdzieś w sobie.
|
|
 |
|
" formatowanie uczuć trwa " wyskoczyło jej przed oczami , wcisnęła " ok " po chwili wyskoczył następny komunikat " 99 % czy na pewno chcesz kontynuować ? " bez namysłu wcisnęła " anuluj " | rastaa.zioom
|
|
 |
|
i mimo tego , ze już od dłuższego czasu nie są razem , ona do tej pory wypytuje jego kolegów , czy u niego wszystko okej . | rastaa.zioom
|
|
 |
|
- Rozstańmy się w zgodzie i zostańmy przyjaciółmi - usłyszała wybuchając płaczem . " okej nie ma sprawy tylko że ty spotkasz się ze mną jeszcze góra dwa razy a potem najzwyczajniej w świecie mnie olejesz , ja natomiast będe czekała całymi dniami na jaką kolwiek wiadomość od Ciebie , będe miała nadzieje że uświadomiłeś sobie jak bardzo mnie kochasz i wrócisz . Więc jak masz odejść to odejdź bez dawania mi zbędnych nadziei - Wtedy widziałą go po raz ostatni a jej dotychczasowe szczęście zamieniło się szarą codzienność | rastaa.zioom
|
|
 |
|
siema, siema oczarowały mnie Twego ciała wdzięki.
|
|
 |
|
bo sama nie dam rady po prostu bądź. /
onna
|
|
 |
|
jesteś moim ewenementem. / loveleen
|
|
|
|