 |
|
Jeśli mnie ignorujesz, ja ignoruję ciebie. Jeśli nie zaczniesz rozmowy, nie pogadamy. Jeśli się nie starasz, dlaczego ja mam to robić?
|
|
 |
|
Czasem nie mam chęci dalej żyć.
|
|
 |
|
Nie czuj przykrości z powodu kogoś, kto dał sobie z Tobą spokój. To jemu powinno być przykro, bo olał kogoś na kogo mógł liczyć w każdej sytuacji.
|
|
 |
|
Nie można zapomnieć tego co było. Nie możesz wymazać z pamięci tych wyjątkowych chwil spędzonych razem, ściskając się za ręce i uśmiechając do siebie. Nie da się ot tak żyć bez bolesnych wspomnień. Ale po co chcesz zapominać? Po to, by znów popełnić ten sam błąd drugi raz? Pamięć to coś cennego, a wspomnienia, nawet te, które otwierają stare, ledwo posklejane rany na sercu, pozwalają iść inną drogą, poznawać nowe ścieżki, dzięki którym możemy być szczęśliwi. Przeszłość jest kluczem do przyszłości, uczy nas, przypomina błędy i nie pozwala ich powtórzyć.
|
|
 |
|
Będą inni. Inne usta, inne dłonie, inne uczucia. Zakochamy się na nowo, wejdziemy w nowe, szczęśliwe związki. Będziemy śmiać się do łez, będziemy zatapiać w innych ramionach z poczuciem spełnienia. Zmienimy nasze plany i przestaniemy siebie w nich uwzględniać. Pójdziemy nieznanym drogami. Zaczniemy żyć dla innych. Zobaczysz, będziemy mieli nowe, świetne życia, ale nigdy nie zapomnimy siebie. Gdzieś tam w głębi serca zawsze będziemy do siebie tęsknić i myśleć jakby to było gdybyśmy wtedy nie spierdolili.
|
|
 |
|
nigdy nie przestaniesz kogoś kochać, po prostu nauczysz się jakoś bez niego żyć.
|
|
 |
|
Być może jeszcze kiedyś spotkamy się przypadkiem na ulicy, spojrzymy na siebie z uśmiechem i na nowo się poznamy.
|
|
 |
|
"dzisiaj znamy się gorzej bowiem musieliśmy dojrzeć
i mijamy się na dworze często unikając spojrzeń" / huczuhucz
|
|
 |
|
i ta cholerna bezsilność kiedy patrzysz na cierpienie osoby którą kochasz
|
|
 |
|
'spierdalaj' krzyknęłam gdy znalazł się w pokoju ' o co chodzi?' zapytał zdziwiony, jak gdyby nic się nie stało ' spieprzaj!' wydarłam się na cały dom, zaraz znaleźli się pozostali domownicy ' co to za wrzaski? ' zapytała mama ' zapytaj tego skurwiela' popatrzałam się na jego zdechłą minę ' ale ja nie wiem o co chodzi' bronił się, fakt mógł nie pamiętać, bo kto by pamiętał po tylu piwach ' kochanie o co chodzi? zapytała się go moja siostra ' na prawdę nie wiem, kurwa' mówił ' cofnij film, gnojek ! Popatrz się siostra! Popatrz za jakiego palanta wyszłaś' podeszłam i pokazałam jej siniaka na moim prawym i lewym ramieniu ' widzisz! widzisz kurwa! nie chcę aby on kiedykolwiek pojawił się w tym domu ' powiedziałam ' ale ja nic nie pamiętam, ja na prawdę nie pamiętam cholera, traktuję Cię jak własną siostrę, nie mógł bym Cię skrzywdzić' rzekł' a jednak skrzywdziłeś mnie,wyjdźcie ! chcę zostać sama' krzyknęłam, mama otworzyła usta po chwili je zamknęła i wyszła po chwili byłam ja i butelka ..
|
|
 |
|
Teoretycznie mam wyjebane, praktycznie dobrze udaję..
|
|
|
|