 |
|
i znowu siedzę pod kocem wijąc się z zimna , włosy szaleją od nadmiaru wilgoci i deszczu na dworze , ręce ogrzewa kubek ciepłej herbaty . siedzę tak i myślę , wiesz ? jeszcze niedawno , jeszcze przed chwilą również czekałam na święta . wydaje mi się , że było to jakby wczoraj . kilka rzeczy jednak się zmieniło w ciągu tego roku . poznałam nowych , naprawdę świetnych ludzi , przeżyłam wspaniałe chwile , za wakacje mogłabym oddać życie bo były niesamowite , kilka ludzi odeszło , jeden chłopak bardzo zranił . a ty ? nie wróciłeś , nie odezwałeś się - chociaż od poprzedniej jesieni tak wiele w sobie zmieniłam , chociaż tęsknie wciąż tak samo . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
nie potrafię rozmawiać z nieznajomymi. zbyt długa samotność związała mi język. / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
jeżeli chcesz mnie poznać, to czeka Cię negatywne rozczarowanie. / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
zawsze patrz w oczy, wiesz ? bo to właśnie one, mimo biegu lat, nigdy się nie zmieniają. /nieswiadomosc
|
|
 |
|
ta rzeczywistość każdego dnia szarzeje coraz bardziej. / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
stoję z boku i patrzę jak z ludzi ulatnia się człowieczeństwo. / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
znasz powiedzenie 'nigdy nie mów nigdy' ? ja osobiście znam gorsze. nigdy nie mów 'zawsze'. to obietnica, której niedotrzymanie jest czymś niewybaczalnym. / nieswiadomosc
|
|
 |
|
pytasz, dlaczego z każdym wyjazdem Taty w oczach mam łzy. wiesz... odjeżdża najważniejszy mężczyzna w moim życiu i wraz z bagażem, zabiera ze sobą moje serce. to jednak trochę boli. / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
nie chcę tęsknić za tym, co nigdy nie było moje. za spojrzeniem, które zawsze patrzyło w przestrzeń gdzieś obok mnie. za dłońmi, które mieszając powietrze, nigdy nie dotknęły moich. wesołym śmiechem, który brzmiał niczym najpiękniejsza melodia, nigdy nie grana dla mnie. usychać za osobą, dla której nie było się niczym więcej, poza kolejnym z elementów tworzących tło. smutne, wiem. ale serce wybiera samowolnie. nawet nie pyta o zdanie. / nieswiadomosc
|
|
 |
|
dlaczego wciąż to robię ? dlaczego porównuję ich do siebie ? On i miłość mojego życia. jaka szkoda, że to dwie całkiem różne osoby. zwyczajnie nie umiem się powstrzymać. hamuję słowa, ale myśli biegną w każdym kierunku, o wiele za daleko. On inaczej chodził, inaczej pachniał. miał ciemniejsze oczy. słodszy uśmiech. różnił się pod każdym względem. i wciąż o Nim pamiętam, choć przy moim boku jest teraz ktoś inny. ktoś kto na prawdę mnie kocha. a ja głupia, tego nie doceniam. chcę, choć nie umiem wyrzucić przeszłości ani z umysłu, ani z serca. niezatarte piętno pozostawił ten jedyny, dla którego ja byłam tylko jedną z wielu. przepraszam. tak mi przykro, że nie oddam Mu serca. ale jak to zrobić, kiedy na zawsze ukradł je ktoś inny ?/ nieswiadomosc
|
|
 |
|
- Zimno mi... - powiedziała, obejmując się ramionami, z nadzieją, że ją przytuli. - Trzeba było się cieplej ubrać. - odpowiedział, nawet na nią nie patrząc. / nieswiadomosc
|
|
|
|