 |
|
Może życie polega na tym aby być już gotowym na śmierć, nie pragnąć już nic poza światłem, które ma nas przyjąć. Może trzeba w końcu zaakceptować żem prochem i oddać się Temu, który nadaje sens i prawdziwe życie.
|
|
 |
|
Zatrzymałem samochód i teraz nie mogę wyjść, nie mogę wyłączyć muzyki, jakby ten akt ciszy i zamknięcia drzwi był powrotem do życia bez Ciebie, wiem że to właściwy kierunek ale, żaden kierunek bez Ciebie nie jest tym czego chcę. Ale obiecałem sobie, że będę miał mądre serce, więc żegnaj kochana. Z całego serca życzę Ci szczęścia.
|
|
 |
|
Przykro mi, tak bardzo mi przykro, że pali nie tylko w brzuchu ale we wszystkich kościach. Już chyba zawsze będzie mi przykro, już zawsze będziesz smutnym przypomnieniem jak daleko mam do szczecia, jaki byłem naiwny gdy wierzyłem, że jest możliwe.
|
|
 |
|
To nie przez rozstanie tak boli, to przez początek, który nie powinien się wydarzyć.
|
|
 |
|
Wszedłem do najciemniejszych zakamarków duszy, z lampą wiedzy i świadomości, zostawiłem ją tam, wszystkie cienie pod kontrolą. Teraz tylko muszę zapomnieć wyuczonych reakcji i poczekać aż to co jasne przyjmie mnie i stanę się częścią tego co dobre.
|
|
 |
|
Gdzie byśmy nie byli, w JEGO ramionach wszędzie czuję się jak w domu..
|
|
 |
|
Najdłuższe 11 godzin od osiemnastu dni..
|
|
 |
|
Dziś czuję że wszytko się skończyło, nie dlatego że tak wyszło, nie dlatego, że tak trzeba albo nie było wyboru, dziś postanowiłem, że to koniec w moim sercu i umyśle. Uwolnienie, ulga i moc.
|
|
 |
|
Ostatnie 7,5 roku będzie wracać jak bumerang. Chciałam być jak lekarstwo, a teraz sama potrzebuję porządnego antidotum, które pozwoli mi zapomnieć, że przegrałam z czyimiś uzależnieniami..
|
|
 |
|
Czasem lubiłem w sobie tego naiwnego romantyka. Teraz mam po nim żałobę. Z jego śmiercią odeszła młodość, a dorosłość choć spokojniejsza, mądrzejsza i efektywniejsza nie ma za wiele uśmiechu. Ale szczęście to nie uśmiech w końcu.
|
|
 |
|
Chyba polubiłam sukienki nie bez powodu..
|
|
 |
|
13.06-13.07. Miesiąc. Miesiąc detoksu od kłótni, krzyków, wyzwisk, złości, podejrzeń, zmartwień, bezsilności, płaczu, smrodu. Miesiąc zdobywania szczytów nie tylko górskich. Miesiąc szczerych poświęceń dla drugiej osoby. Miesiąc naturalnie przychodzącej bliskości, czułości. Miesiąc pokonywania lęków wysokości, wieży widokowych, jaskiń i kopalni. Miesiąc pobijania tygodniowych rekordów w liczbie kroków. Miesiąc bólu bez uporczywego cierpienia. Miesiąc siatkówki - plażowej czynnej/biernej i tylko w TV. Miesiąc pokonywania setek kilometrów z gór nad morze i z powrotem. Miesiąc kultowych filmów. Miesiąc czereśni nie tylko w arboretum. Miesiąc pistacjowych McFlurry. Miesiąc. Nasz miesiąc.
MIESIĄC PRÓBNY..
|
|
|
|