 |
|
“Na świecie jest przecież tylu ciekawych ludzi, a my uparliśmy się na siebie. To chyba właśnie jest miłość - uprzeć się na kogoś.”
|
|
 |
|
„Powoli wchodź po swej drabinie
i konsekwentnie rób to, co sobie założyłeś.
Wiem, że jest trudno, lecz jeśli nie złamiesz schematów,
tylko przez lornetkę zobaczysz drogę do lepszych czasów.”
|
|
 |
|
„Trzeba mieć szczęście, ale najważniejsza jest wiara.”
|
|
 |
|
„Kiedy wykorzystujesz każdą chwilę życia, wszystko jest możliwe.”
|
|
 |
|
„Ty zaryzykuj, skoro nic do stracenia nie masz.
Życie to magia, użyj swojego płomienia
do podpalenia swojej latarni marzenia,
do zobaczenia światła i cienia w zwierciadłach.”
|
|
 |
|
„W każdej chwili chcę być lekiem na Twe noce niespokojne.”
|
|
 |
|
„Lecz psychika zamknięta to Achillesowa pięta.”
|
|
 |
|
Lepiej podrasuj uśmiech, daje Ci fory.
Wykasuj, co smutne było do tej pory.
Z jakim spotkasz się jutrem - Twoje wybory
|
|
 |
|
Lepiej podrasuj uśmiech, daje Ci fory.
Wykasuj, co smutne było do tej pory.
Z jakim spotkasz się jutrem - Twoje wybory
|
|
 |
|
Usiadłam przy grobie dziadka, i odpaliłam znicz. - Cześć dziadku. Przywitałam go cicho. Czułam, że jest blisko, mimo tego, że nie widziałam go. - Dużo zmieniło się odkąd Cię niema, i wiem, że ta zmiana na pewno by Cię nie zadowoliła. Nie był byś dumny z moich myśli, ani z tego co się ze mną dzieję. - Przepraszam Cię. Wiem, że obiecałam Ci być silna. Miałam być dobra dla ludzi i dawać przykład. miałam pomagać bratu i rodzicom, nawet wtedy kiedy od Nas odchodziłeś . Wiem, tak powinno być. Za to też Cię przepraszam, bo nie jestem. Nie potrafię być, mimo słów, które zawsze powtarzałeś. Mimo śmiechu ile dawałeś, mimo radości, która w Tobie była. - Osłabiło mnie to wszystko, Twoje odejście, o którym nie jestem w stanie zapomnieć. Przepraszam Cię, za wszystko. I choćby nawet za to, że bez Ciebie dziś nie jestem w stanie funkcjonować. Nie potrafię. Bo Ty stanowiłeś wielkie szczęście, którego zabrakło,tuż po Twoim odejściu. Bez Ciebie nie będę już taka jak kiedyś,za bardzo tęsknię. Przepraszam.
|
|
 |
|
Tęsknię za Nim. Za jego ciepłem, za jego ogromem miłości, i jego uśmiechem. Za jego poczuciem humoru, i za tym ile dawał mi przez te lata, w których był przy mnie. Jego uśmiech, i jego słowa, zawsze sprawiały, że kąciki ust same unosiły się ku górze. On zawsze wiedział, jak podnieść na duchu, i jak sprawić by ktoś się uśmiechał. I choć czasem denerwował swoim zachowaniem, to jednak nic w przeciwieństwie do tego jakie szczęście dawał. Potrafił cieszyć się z tego co miał, gdyż nie było tego za wiele. On z niczego, potrafił zrobić coś cholernie wyjątkowego. Potrafił wszystko. Był jak Anioł Stróż,który zawsze z uśmiechem czuwał przy Nas, żebyśmy się nie pogubili. I udało mu się to. Pokazał nam jak walczyć, i jak to jest mieć cierpliwość, gdy życie nie toczy się najlepiej. Pokazał, że można być szczęśliwym, mimo tego, co tak naprawdę Nas otacza. I to w Nim lubiłam, że nigdy nie poddawał się, mimo tego, co działo się w koło. Takiego go pamiętam - szczęśliwego. Kocham Cię, dziadku.
|
|
|
|