 |
|
Ty, moją osobistą definicją szczęścia.
|
|
 |
|
najmniej realne sny zamykam w słoikach
|
|
 |
|
milion łobuzerskim uśmiechów, w moją stronę.
|
|
 |
|
zepsuta, przeterminowana, zakochana.
|
|
 |
|
i nie powiem ci, że bardzo źle mi bez Ciebie, że tęsknie, że płacze, że objadam się lodami, bo tak nie jest.
|
|
 |
|
Wolność jest jak zdrowie: uzyskuje wartość i stajemy się jej świadomi tylko wtedy, gdy ją tracimy. Toteż nie może ona być ideałem ani ponętą dla tych, którzy ją mają. Świat zwany „wolnym” jest światem - dla siebie samego - pustym.
|
|
 |
|
- Nie chce pani znać stanu swego zdrowia?
- Wiem, jaki jest - odparła Weronika. - Mój stan to nie to, co widzicie w moim ciele, ale to, co dzieje się w mojej duszy. PC
|
|
 |
|
Przyjemność sprawiało mi coraz lepsze rozeznawanie się w samej sobie, wzrastające zaufanie do własnych moich snów, marzeń, myśli i przeczuć oraz rosnąca świadomość siły, jaką w sobie nosiłam.
|
|
 |
|
Kiedyś sądziłam, że siła charakteru polega na tym, żeby być coraz to twardszym, wyrobić w sobie zawiły system ochrony, który pomaga nam pogodzić się z prawdami życia i uczy, jak nie dręczyć się rzeczywistością. Ale wszystkie te metody kształtowania charakteru wylatują przez okno, kiedy odkryjesz, że nie ma już żadnych prawd, a przynajmniej ty żadnych nie dostrzegasz.
|
|
 |
|
najpierw alkohol, potem papierosy, na końcu facet. Nigdy odwrotnie.
|
|
 |
|
miłosne rany nie zawsze bolą najbardziej.
|
|
 |
|
najlepszy pomysł na walentynki? dużo lodów, house'a, chipsów, house'a, zero miłości, ciepły koc i tak do rana, ale tylko pod warunkiem, że z housem x3 / przypadkowa .
|
|
|
|