 |
|
Kiedyś ktoś powiedział, że największą krzywdą, jaką można wyrządzić drugiej osobie jest zamknięcie przed nią swego serca.
|
|
 |
|
dzwonisz do niej, ma focha. chce wiedzieć czy ją kochasz. typowa rozmowa, z której facet raczej woli sie wycofać.
|
|
 |
|
Witam w kraju w którym każdy każdemu zazdrości. / Z.B.U.K.U.
|
|
 |
|
Byłbyś w stanie coś stracić, by zyskać mnie?
|
|
 |
|
To nie jest kwestia tego, po której Bóg jest stronie. To Twoje wybory i to Ty za nie płacisz łzami i bólem. Nikt tego za Ciebie nie odrobi, nikt tego na siebie nie przyjmie. Tylko Ty poniesiesz konsekwencje i dlatego właśnie nie miej pretensji do mnie, że odchodzę, bo muszę odejść. Patrząc na Twoje zachowanie to nawet nie będziesz próbował mnie zatrzymywać, bo nieświadomie sam spakowałeś mi pierwszą walizkę. A wiesz w czym leży problem? Ja kocham Cię zawsze, Ty tylko wtedy kiedy mnie tracisz./esperer
|
|
 |
|
Chciałabym Ci napisać, że wyjeżdżam i już mnie nigdy nie zobaczysz, że jestem śmiertelnie chora i zostało mi kilka dni życia, że potrącił mnie samochód i trafiłam do szpitala albo, że krztuszę się powietrzem, bo Ciebie przy mnie nie ma, coś, cokolwiek, żebyś tylko się przejął, żebyś się kurwa zainteresował.
|
|
 |
|
CZY TYLKO MI NIE CHCE SIĘ WŁĄCZYĆ FEJS
|
|
 |
|
siedziałam z chłopakami na ławce i już od jakiegoś czasu przekomarzałam się z kolegą . w pewnej chwili śmialiśmy się i on objął mnie ramieniem . przez jakąś chwilę miałam zamiar się uchylić i obrócić tą sytuację w żart , ale zerknęłam w bok i zobaczyłam , że idziesz w naszą stronę z kolegami . widziałam jak nie mogłeś oderwać wzroku od jego ręki na moim ramieniu . w twoich oczach zobaczyłam złość i urazę , zacisnąłeś wargi tak mocno , że aż zsiniały . przytuliłam się do kolegi bardziej i szepnęłam mu coś na ucho . 'sam zdecydowałeś że chcesz być tylko kolegą - pomyślałam - masz to czego sam chciałeś' .
|
|
 |
|
jestem dziwnym stworzonkiem. zwłaszcza jeśli chodzi o płeć przeciwną. ostatnio dowiedziałam się, że gdy ktoś poleca mi się 'brać' za pana X - ignoruję to. jednak gdy odradzają mi bycie z panem Y - coraz bardziej mnie do niego ciągnie.
|
|
 |
|
Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo, ale weszłam w to z pełną świadomością,że mogę wyjść już bez serca. /esperer
|
|
 |
|
byłeś w sumie odzwierciedleniem chłopaka który myślałam że nie istnieje . naprawdę . potrafiłam z tobą prowadzić długie rozmowy gdzie zawsze mieliśmy tyle do powiedzenia , że każde z nas wtrącało się drugiemu w słowo , kiedy ktoś na mnie gwizdnął byłeś w stanie ze złości rzucić się sam na czterech innych chłopaków nie zwracając uwagi na ich liczebność , odprowadzałeś mnie zawsze do domu pod same drzwi nie patrząć czy to mróz czy deszcz , kiedy zrobiliśmy sobie przerwe i w ten sam dzień poszedłeś z kolegami na piwo , gdzie namawiali Cię abyś przelizał się z jakąś panną , odmówiłeś mówiąć , że masz nadzieję że się między nami będzie lepiej . znalazłam swój ideał w tobie i równie szybko jak go zyskałam , tak go straciłam . nawet nie będę oskarżać o to życia , bo ono nie jest winne . winną jestem ja .
|
|
 |
|
"Może umiem tylko ranić, dławić w sobie smutek,
nie mogąc go zabić i za nic stąd uciec"
|
|
|
|