 |
|
Co u ciebie? - Jak to w życiu – czyli ogólnie, raz się wiedzie dobrze albo bywa niefortunnie.
|
|
 |
|
Lubię być sama w domu. Włosy upięte w kucyk, wygodny dres i rap. Kocham te dni.
|
|
 |
|
Mój sposób na dziś? Zajebiście chamski cynizm.
|
|
 |
|
chcesz? pokaże Ci świat mój
|
|
 |
|
Świat jest głuchy na twoje łzy i łkanie.
|
|
 |
|
narkotyki niszczą ludzi, ale tworzą legendy.
|
|
 |
|
tutaj zwykła codzienność, to nie fabryka snów.
|
|
 |
|
Fajnie jest mieć świadomość, że znalazłam grupę osób, które bez względu na czas i miejsce potrafią poprawić mi humor w niecałą minute.
|
|
 |
|
Zawiedli, On, i kilka osób, którzy byli jak bracia. zawiodłam także ja, jednak czasu nie cofne i muszę żyć z ta myślą. Chce i potrzebuje wyjechać z tego domu, z tej miejscowości, z tego województwa, z tego kraju.Potrzebuje samotności. Musze przemyśleć sprawy dla mnie najbardziej ważne, oddzielić je od tych mniej ważnych, zobaczyć co warto ratować a na co już za późno. Potrzebuje samotnych wieczorów, przy winie, piwie a nawet wódce. Potrzebuję przemyśleć co będę robić w przyszłości, gdzie mieszkać, jak zyć / olkin
|
|
 |
|
zaczęłam wierzyć w Ciebie, kolejny raz, liczyłam na twoją zmiane, liczyłam że nie powtórzy się to wszystko. Chciałam wierzyć że naprawde masz dobre chęci, że to wszystko co pisałeś i mówiłeś jest prawdą, to że się starasz, że chcesz się spotykać, że cieszy Cię to że się ogarnełam i nie pije już tak często, wkońcu zawsze uważałeś że dziewczynie nie wypada, cieszyło Cię że nie imprezuje już tak mocno, i nie poznaje przypadkowych osób. Byłeś w chuj przekonywujący, jednak nadal bawisz się ze mną w 'kotka i myszke'. Nie wiem czy zauważyłeś że każda obietnica składana przez Ciebie a później nie dotrzymywana działa na mnie tak jabym pierdolła ręką w szybe. Przychodzi weekend i widuje Cię w towarzystwie twoich koleżaneczek które są zajebane tak samo ja Ty, a Ty przytulasz się do nich i mówisz jakie one nie są zajebiste, i nie napiszesz wtedy bo lepiej żeby nie wiedziały że z kimś się spotykasz. Czekam i nadal wierzę, że odezwiesz się z głupią wymówką że nie mogłeś / olkin
|
|
 |
|
Ta kultura wystawia zęby gdy gadam, bo mówię ci prawdę zawsze, choć nie zawsze wypada.
|
|
 |
|
sam widok załamuje, sam widok osłupia, a Ty co podejdziesz, powiesz jej, że nadzieja jest głupia?
|
|
|
|